Tak myślałem, że renderowanie fontów na Linuksach będzie źródłem problemów. Na wszystko znajdzie się jednak obejście
Kolejny punkt na liście TODO odhaczony
A teraz czas zobaczyć Star Office pod Linuksem.. oby był przyjemniejszy od swojego imiennika z przedrostkiem Open.
I tak oto nadeszła długo oczekiwana (przeze mnie) pora - wstępnie skończyłem szablon klikać.
Fakt, jeszcze do pełni szczęścia, brak mu walidacji, ale to kwestia poprawienia jednego wpisu. Zresztą w myśl przewodniej zasady optymalizacji - don’t optimize yet!
Szablon w chwili obecnej, jak wspomniałem w tytule, NIE działa w przeglądarkach IE, z IE6 włącznie.
Jest to działanie zamierzone.
Wszystkiemu winna jest brak w IE obsługi dla display:table-cell;.
Jutro wyklikam CSS dla IE, a tymczasem udaję się klikać dalszą część szablonu.
Tak, “czecia czydzieści cztery” — w końcu pół mej krwi to Śląsk, jo?
Idealna pora na klikanie nowego szablonu do joggera (tak, raczej zostaję). Klik klik, klikety klik…
Wszyscy, którzy korzystają z Debiana i interesują sie nim nieco bardziej niż jak wyklikać stronę, wiedzą, że zgodnie z polityką pakietów Debiana - do momentu ukazania się oficjalnego Debian 3.1, nie będzie X.ORG nawet w SID’zie.
Nie przeszkadza to oczywiście w kompilowaniu okienek na własną rękę. Kto wie, może lada chwila ukażą się jakieś nieoficjalne paczki…
Opis ten powstał z myślą o użytkownikach kart NVidia.
Zmian dokonywałem jako root, z wyłączonymi X’ami (XFree86)
Problem pojawia się jednak w momencie “kompilowanie”. Jak? Ano tak:
Do skompilowania X.org potrzebne nam będzie:
flex bison libpam-dev libpng-dev libfontconfig-dev libxft-dev automake1.9
Oraz oczywiście źródła x.org
Po ściągnięciu i rozpakowaniu źródeł powstaje nam katalog “xc”.
Teraz robimy:
mkdir xc-build cd xc-build lndir ../xc
Musimy teraz skonfigurować nasze nowe środowisko.
W tym celu wykonujemy następujące komendy:
cd config/cf cp xorgsite.def host.def
do host.def dopisujemy:
#define ProjectRoot /usr/local/X11R6.8 #define NothingOutsideProjectRoot YES #define HasFreetype2 YES #define HasFontconfig YES
Teraz wchodzimy do katalogu głównego, “xc-build”, i przystępujemy do kompilacji
make World make install
Po zakończonej operacji, przystępujemy do kompilowania sterowników karty graficznej.
sh NVIDIA-Linux-x86-1.0-6111-pkg1.run -a -n --x-prefix=/usr/local/X11R6.8
Gdy już mamy wszystko skompilowane, czas na końcową konfigurację
Wchodzimy najpierw do /etc/X11 i kopiujemy dotychczasową konfigurację XFree86 jako xorg.conf
cd /etc/X11 cp XF86Config-4 xorg.conf
W pliku zmianiamy:
Usuwamy sekcję Xkbrules "Xfree86" Zmieniamy sterownik klawiatury z "keyboard" na "kbd" W sekcji ze sterownikiem "nvidia" dopisujemy Option "RenderAccel" "true"
Oraz do pliku xorg.conf dodajemy następującą sekcję
Section "Extensions" Option "Composite" "Enable" EndSection
Zakładam, że używamy KDE, zatem wchodzimy w /etc/kde3/xdm/Xservers zmieniamy ścieżkę w screen :0 na /usr/local/X11R6.8, zapisujemy plik i w konsolę wpisujemy:
export LD_LIBRARY_PATH=/usr/local/X11R6.8/lib export PATH=/usr/local/X11R6.8/bin:$PATH
W /etc/X11/ tworzymy i edytujemy plik .xinitrc w który wpisujemy
startkde
Po tych operacjach powinno wystarczyć wejść do konsoli i wpisać startx bądź startkde/kdm by X.org wystartowały.
Z X.org korzystam już od paru dni i muszę stwierdzić, że różnice nie są aż tak uderzająco-powalające. Co zaliczam na plus, to zdecydowanie lepsze renderowanie fontów.
W końcu czcionka 10px w 96dpi pod Linuksem = 10px 96dpi pod Windows.
Co mniej “kręci” to fakt, że X.org to wiele hałasu o nic - poza przezroczystością i cieniami, z punktu widzenia szarego użyszkodnika - nowy system okienek niczego nie oferuje.
… i nigdy nie przestanie…
Byle byś nigdy nie dowiedziała się, jak mi Ciebie przeraźliwie brak…
Przybyłem, zajrzałem, być może zostanę, choć niczego nie obiecuję ![]()
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.