Jeden z najbardziej niedocenianych i zaskakująco mało znanych programów - Macromedia Fireworks, doczekał się niedawno swojej ósmej odsłony.
Fireworks 8 is unique in its ability to support both vector and bitmap images. The new release adds a range of effects, enabling more beautiful, realistic, and higher-quality web graphics. The latest features include more than 25 new blend modes, such as overlay, color burn, additive, and subtractive, to alter the look of colors and objects. The new shadow effect adds a perspective shadow that gives images greater dimension and depth. Fireworks 8 was designed specifically for web designers as a stand-alone image editing and optimization tools and includes highly efficient roundtrip integration with Dreamweaver 8 and Flash Professional 8, letting users save time by sharing assets without having to reapply changes.
Razem z Fireworksem także inne produkty Macromedii doczekały się nowych wydań, ubranych w schludny pakiet Macromedia Studio 8.
Dlaczego o tym piszę? Tak, jestem wielkim fanem MFW; tak, pracuję we Flashu więc tym bardziej, a poza tym - cena. Jeśli ktoś chciałby na poważnie (legalnie) zająć się tworzeniem stron WWW, uważa, że GIMP to za mało, a Photoshop jest za drogi, na pewno ucieszy go fakt, że cena FW nie przekracza 300 dolarów, a Studio 999$.
W sumie miałem nie zabierać głosu w pewnej dyskusji, która zaczęła się u Riddle i w gruncie rzeczy, wciąż nie chcę. Moje podejście do tworzenia stron zmienia się odwrotnie proporcjonalnie do mojej wiedzy na ich temat. Inaczej mówiąc: im więcej o nich wiem, tym mniej skrajny jestem.
Może chodzi o to, że jestem emerytowanym amigowcem i często żartuję, że mój “rulezizm” skończył się, wraz ze sprzedażą Amigi.
Niemniej, jeśli ktoś sądzi, że bycie “starszym klikaczem stron” jest nobilitujące i laski na to lecą, to zapraszam do przeczytania (po angielsku) artykułu Steps to Becoming a Freelance Web Developer
HTML 4 wprowadził atrybut 'headers' dla kolumn tabeli <td>. Atrybut ten jest używany w połączeniu z atrybutem identyfikatora (id="") zawartego w nagłówku tabeli (<th>), by umożliwić logiczne połączenie dowolnej kolumny bądź kolumn, z dowolnym nagłówkiem bądź nagłówkami.
Poniższa tabela, przedstawiająca ceny pomarańczy i jabłek, wykorzystuje identyfikatory i nagłówki.
| Importowane | Krajowe | |||
|---|---|---|---|---|
| Pomarańcze | Jabłka | Pomarańcze | Jabłka | |
| Sydney | ||||
| Hurtowe | $1.00 | $1.25 | $1.20 | $1.00 |
| Detaliczne | $2.00 | $3.00 | $1.80 | $1.60 |
| Melbourne | ||||
| Hurtowo | $1.20 | $1.30 | $1.00 | $0.80 |
| Detalicznie | $1.60 | $2.00 | $2.00 | $1.50 |
PYTANIE: jaka jest cena hurtowa importowanych jabłek w Sydney?
Dla użytkowników wszelkiego typu screen readerów (zna ktoś jakieś ładne/zgrabne tłumaczenie tego terminu?), użycie identyfikatorów i nagłówków oznacza, że odpowiedź na to pytanie poznają bez problemu.
Rzućmy okiem na kod:
<table border="1" summary="Ceny hurtowe i detaliczne, krajowych i importowanych jabłek i pomarańczy, w Sydney i Melbourne. Są dwa rzędy kolumn."><caption>Ceny krajowych i importowanych jabłek i pomarańczy w Sydney i Melbourne</caption><thead><tr><td></td><th colspan="2" id=”imported”>Importowane</th><th colspan="2" id="domestic">Krajowe</th></tr><tr><td></td><th id="oranges-imp">Pomarańcze</th><th id=”apples-imp”>Jabłka</th><th id="oranges-dom">Pomarańcze</th><th id="apples-dom">Jabłka</th></tr></thead><tbody><tr><th id=”sydney” colspan=”5″>Sydney</th></tr><tr><th headers="sydney" id="wholesale-sydney">Hurtowe</th><td headers="imported oranges-imp sydney wholesale-sydney">$1.00</td><td headers=”imported apples-imp sydney wholesale-sydney”>$1.25</td><td headers="domestic oranges-dom sydney wholesale-sydney">$1.20</td><td headers="domestic apples-dom sydney wholesale-sydney">$1.00</td></tr><tr><th headers="sydney" id="retail-sydney">Detaliczne</th>...Reszta kodu ...Korzystając w JAWS z odpowiednich kombinacji klawiszy, większość użytkowników będzie w stanie zlokalizować odpowiednią komórkę tabeli, zawierającą odpowiedź na powyższe pytanie. Mogą upewnić się w swoim wyborze, prosząc JAWS o przeczytanie tej właśnie kolumny.
JAWS przeczyta kolumnę mniej więcej w ten sposób:
kolumna trzecia, rząd czwarty, jabłka Sydney cena hurtowa importowane, dollar jeden kropka dwa pięć
Od pewnego czasu spotykam się z terminami, nad którymi zaczynam się poważnie zastanawiać. Chodzi przede wszystkim o terminologię stosowaną przez osoby zajmujące się tworzeniem stron WWW.
Dawniej było prościej - wszyscy byli “webmasterami”. Ale teraz? Kim jest webmaster? A kim jest designer (bądź mniej trendi, ale po polsku: projektant)? I czym się różni top od logo?
Dla mnie:
A może się mylę?
Oczywiście, zdarza się, że programista jest także koderem, a koder zajmuje się także grafiką. Ba, są osoby, którym wydaje się, że są dobre we wszystkim. Ale cóż - z reguły co jest do wszystkiego to jest…
Istnieje także kwestia “wyższości” pewnych terminów nad innymi. O wiele lepiej brzmi “jestem webdesignerem” niż “jestem programistą/koderem”, prawda?
Choć można wtedy po prostu przyjąć, że jest się “webdeveloperem”.
Ludzie nie przestaną mnie zadziwiać w swojej pomysłowości. Podobnież najtrudniej zarobić pierwszy milion. A może by tak przez stronę? Do sprzedania jest 1 milion pikseli, jeden piksel kosztuje jednego dolara.
Większość (jeśli nie wszystkie) aplikacje wymienione w niniejszym zestawieniu mają problem z działaniem w przeglądarce Opera.
W ich przypadku zalecam korzystanie z Firefoxa bądź… Internet Explorera
Początkowo miał tu znaleźć się kalendarz/organizer Kiko, ale po obejrzeniu tego czytnika RSS stwierdziłem, że pod względem wykonania, bije Kiko na głowę.
Czytnik ten robi naprawdę dobre wrażenie i co ważniejsze - nie trzeba nic instalować na dysku. Do pobrania jest źródło, które możemy umieścić, na przykład, na swojej stronie domowej.
Drugie miejsce w zestawieniu zajmuje Writely - czyli edytor tekstu, umożliwiający edycję dokumentów przez kilka osób jednocześnie. Ponadto Writely potrafi: zaimportować/wyeksportować dokument MS Word, tworzyć archiwa ZIP, wysyłać treści mailem bądź publikować je na stronie. Poza tym jest prostszy w obsłudze niż Wiki i “jest nowe i ładnie wygląda!”
Ex-aequo z Writely, drugie miejsce zajął interaktywny portal firmy Backbase. Przy okazji tego portalu, wspomnę jedynie jeszcze o ciekawostce jaką jest Protopage. Wirtualny, konfigurowalny, “pulpit”, ze stronami startowymi. Brak w nim tylko czytnika RSS.
Trzecie miejsce zapewne może zainteresować użytkowników Del.icio.us, jako że zajmuje je Del.icio.us Director, czyli eksperymentalny i alternatywny interfejs dla użytkowników Del.icio.us, ułatwiający edycję i modyfikację zawartości swojego konta.
Czwartego miejsca miało nie być, ostatecznie jednak załapał się na nie Amazon Zuggest, czyli dynamiczne podpowiedzi dla użytkowników Amazon.
Wygląd słaby, ale działa.
Pozostałe 6 miejsc zostało wyciętych z powodów ekonomicznych.
Mówią, że na bezrybiu i rak ryba. Trzymając się tego stwierdzenia, pozwolę sobie powiedzieć, że nie samym tworzeniem stron WWW człowiek żyje.
A czym żyję ja, gdy nie składam stron, nie piszę notek ani artykułów? Tak - muzyką.
“Odkrycia” tego tygodnia:
Brytyjska firma, znany i ceniony deweloper gier dla Playstation, Portable Playstation i XBOX, szuka programistów do pracy w swoim zespole.
Dane dotyczące pracy:
Rok-dwa to typowy czas pracy programisty w jednej firmie. Firma posiada 5 zespołów na terenie UK. Siedziba główna firmy mieści się w Londynie.
Praca jest w Londynie, aczkolwiek, gdyby znalazły się odpowiednie osoby, najlepiej z okolic Warszawy, które z jakichś przyczyn nie mogłyby wyjechać do Londynu, ale posiadałyby odpowiednie kwalifikacje - istnieje cień szansy na pracę w Polsce, dla tej samej firmy (zależy to od wyniku rozmów jakie są obecnie prowadzone).
Osoby zainteresowane proszę przede wszystkim o kontakt mailowy:
Moja uwaga: z uwagi na fakt, że znam trochę stan tej branży w Polsce, dwa ostatnie “wymogi” są opcjonalne. Liczyć należy się jednak z tym, że w przypadku nie spełnienia ich - pracodawca może wymagać przejścia dodatkowych testów.
Mile widziane:
Jacyś chętni?
Praca od zaraz
Firma roku 2004 strikes again. Bardzo lubię sytuację, w której moje konto jest kasowane bez powodu. Buziaki za poziom obsługi klienta.
Narzekałem, nie tak dawno temu, na PR Opery. Pomału przyznaję się do błędu - ostatnie posunięcia Opery są jak najbardziej udane.
Oby tak dalej.
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.