Dziś Microsoft publicznie udostępnił pierwszą betę kolejnej - ósmej już - wersji swojej przeglądarki. “Nadgonić stracony czas” - wydaje mi się, że te słowa najlepiej ją charakteryzują.

Ponieważ jest to dopiero pierwsza wersja beta, ominę próby oceniania tej przeglądarki - wydaje mi się, że na to jeszcze za wcześnie.

Pierwsze uruchomienie jest miłe. Ewidentnie Microsoft zaczął dostrzegać istnienie konkurencji oraz zaczął wycofywać się ze swojego “nadęcia” - IE8 przy pierwszym uruchomieniu kilkoma prostymi ekranami pozwoli się skonfigurować, rozpozna zainstalowane “konkurencyjne” przeglądarki, zaimportuje z nich ważne dane a nawet - co sprawdziłem przy Firefoxie - rozpozna zainstalowane dodatki i zaproponuje swoje, do Internet Explorera.

001

Ta ostatnia funkcja jest nieco naciągana, gdyż Internet Explorer wciąż rezyduje na głębokiej prowincji, jeśli chodzi choćby o odpluskwianie Javascript (od dekady strasząc ostrzeżeniami typu “Nie zaimplementowano”). Choć deweloperzy obiecują uzupełnić te braki.

Na tym etapie, zwykły użytkownik będzie rozczarowany - przeglądarka obecnie nie oferuje nic, czego nie miałaby konkurencja (od dłuższego czasu). Ciekawie wygląda “Quick Tabs” czyli możliwość wyświetlenia podglądu wszystkich otwartych zakładek w jednym oknie, ale to również nic nowego.

Na spory plus można zaliczyć szybkość renderowania stron - jest odczuwalnie lepiej (porównałbym to do przesiadki z Firefox na Midori pod Linuksem).

005

Jeśli chodzi o silnik, wbrew powszechnej opinii - przeglądanie stron w Internet Explorer 8 nie skłania ku obawom, że ukazanie się wersji oficjalnej oznaczać będzie koniec świata.
Zgodnie z oczekiwaniami realistów, strony których autorzy przestrzegają standardów, nie mają większych(/w ogóle) problemów z działaniem w IE8. A te, które nie przestrzegają? Powinny wymrzeć. Choć również nie jest z nimi tak źle - nawet blogi na onecie działają.

Podsumowując IE8b1 używam dziś cały dzień i stwierdzam, że jak na razie “nie taki diabeł straszny”. Na każdym kroku widać, że to beta - interfejs potrafi się dziwnie zachowywać, przestają działać kursory, we flickr nie mogłem utworzyć nowego setu. Wizualnie nie różni się to niczym od Internet Explorera 7. Pojawił się przycisk przełączający przeglądarkę w tryb “strict” (Internet Explorer 7) i “standards” (Internet Explorer 8). Jest także możliwość włączenia “quirks mode” (IE5).

PS. Dziwią mnie pojawiające się komentarze o “przereklamowaniu” IE8 - obecna beta jest adresowana do deweloperów i właścicieli stron, którzy mają teraz okazję sprawdzić, czy strony którymi się opiekują, są gotowe na IE8. Zwykłym użytkownikom radziłbym odpuścić sobie tę betę i poczekać na kolejną/pełną wersję.