Może niezupełnie, ale blisko. Użytkownicy innych systemów operacyjnych niż MacOSX od dawna zazdrościli Textmate – bodajże pierwszego edytora od czasu Vi i Emacsa, który wprowadził kompletnie nową jakość w temacie edycji kodu. Edytor stał się swoistą ikoną i wzorem do naśladowania dla twórców edytorów pod inne platformy. Natomiast autor edytora E zamiast kopiować pomysły skontaktował się z Allanem Odgaardem (z którym studiowali na tej samej uczelni, ale nigdy się nie poznali), autorem Textmate i przedstawił mu wizję współpracy, na którą Allan przystał.
W wyniku współpracy edytor E stanie się kompatybilny z Textmate na poziomie makr, komend, preferencji.
Wpis z bloga autora E-dytora
(via porneL)
Powiązane wpisy:

by Kamil Nicieja
02 Dec 2006 at 18:37
Przydałby się taki podobny do TextMate edytor dla Linuksa. Zna ktoś może jakieś?
by nbw
02 Dec 2006 at 18:39
Gedit?
by Kamil Nicieja
02 Dec 2006 at 18:49
Gedit? Tak szczerze mówiąc, to mu się nigdy bardziej nie przyglądałem. Czas sprawdzić.
by MySZ
02 Dec 2006 at 21:36
Ja ostatnio fascynuje się wersją 4 beta Komodo. Fajnie się pracuje (z założeniem że to beta, i są jeszcze bugi
), emulacja trybu vima mnie powaliła na kolana (nie jest stuprocentowa, ale w końcu czuję się jak w domu
), podpowiadanie kodu do większości używanych przeze mnie języków też
by koza
03 Dec 2006 at 19:15
ściągam dla testu.
by koza
03 Dec 2006 at 19:21
geez, ten program mimo prostego wyglądu to dla mnie stanowczo za dużo. jestem pod wrażeniem.
by steamm
05 Dec 2006 at 19:53
Gedit, małe to to i niepozorne – wystarczy włączyć ftp, ‘najczęściej używane fragmenty kodu (skakanie tabulatorami piękna sprawa)’ , menadżer projektów i do szczęścia więcej nic nie trzeba
by D4rky
16 Dec 2006 at 17:53
gedit przy kwrite to śmieć.