<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Jak stracić autorytet i pracownika w kilku zdaniach - poradnik dla pracodawców.</title>
	<atom:link href="http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/</link>
	<description>O Sieci, standardach i róznych takich...</description>
	<pubDate>Wed, 20 Aug 2008 08:58:48 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6</generator>
		<item>
		<title>By: Piotr Lewandowski</title>
		<link>http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7032</link>
		<dc:creator>Piotr Lewandowski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Jul 2006 22:16:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enbewu.net/blog/2006/07/11/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7032</guid>
		<description>Nawet jak się trafi do takiej firmy opisanej w artykule, to i tak zawsze można pomysleć/powiedzieć tak: "Szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego" :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet jak się trafi do takiej firmy opisanej w artykule, to i tak zawsze można pomysleć/powiedzieć tak: &#8220;Szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego&#8221; <img src='http://enbewu.net/blog/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Elsindel</title>
		<link>http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7031</link>
		<dc:creator>Elsindel</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Jul 2006 20:52:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enbewu.net/blog/2006/07/11/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7031</guid>
		<description>Fajny tekst - wskazówka, na co zwracać uwagę podczas okresu próbnego w nowej pracy :) Wprawdzie ja sam nie miałem nieprzyjemności być obiektem którejkolwiek ze wspomnianych praktyk -- moja firma jest pod tym względem naprawdę świetnie prowadzona -- ale słyszałem od różnych znajomych podobne (smutne) głosy.

Kpić z takich pracodawców, uciekając od nich. Na Zachód, jeśli tam dają pracę!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajny tekst - wskazówka, na co zwracać uwagę podczas okresu próbnego w nowej pracy <img src='http://enbewu.net/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> Wprawdzie ja sam nie miałem nieprzyjemności być obiektem którejkolwiek ze wspomnianych praktyk &#8212; moja firma jest pod tym względem naprawdę świetnie prowadzona &#8212; ale słyszałem od różnych znajomych podobne (smutne) głosy.</p>
<p>Kpić z takich pracodawców, uciekając od nich. Na Zachód, jeśli tam dają pracę!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Fikus</title>
		<link>http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7030</link>
		<dc:creator>Michał Fikus</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Jul 2006 17:51:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enbewu.net/blog/2006/07/11/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7030</guid>
		<description>W moim przekonaniu są to jeszcze efekty po pracodawcach starej szkoły. Zwykle mają dość ograniczony pogląd na sprawy firmy (zysk, klienci, prestiż). Zwykle wyrażonych w liczbach.

Ale na szczęście powoli przybywa takich firm, gdzie szczebel kierowniczy jest bardziej przyjazny pracownikowi. Po to przeprowadzają dobrą selekcję pracowników (raczej nie mam tu na myśli jakiś fabryk czy przedsiębiorstw budowlanych - chyba bardziej przychodzą mi do głowy pracownicy umysłowi :P) by nie powątpiewać w ich chęć do pracy i ich kompetencje.

Przy okazji: "rzeżucha" a nie "rzerzucha" ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W moim przekonaniu są to jeszcze efekty po pracodawcach starej szkoły. Zwykle mają dość ograniczony pogląd na sprawy firmy (zysk, klienci, prestiż). Zwykle wyrażonych w liczbach.</p>
<p>Ale na szczęście powoli przybywa takich firm, gdzie szczebel kierowniczy jest bardziej przyjazny pracownikowi. Po to przeprowadzają dobrą selekcję pracowników (raczej nie mam tu na myśli jakiś fabryk czy przedsiębiorstw budowlanych - chyba bardziej przychodzą mi do głowy pracownicy umysłowi :P) by nie powątpiewać w ich chęć do pracy i ich kompetencje.</p>
<p>Przy okazji: &#8220;rzeżucha&#8221; a nie &#8220;rzerzucha&#8221; <img src='http://enbewu.net/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: qwiat</title>
		<link>http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7029</link>
		<dc:creator>qwiat</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jul 2006 22:52:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enbewu.net/blog/2006/07/11/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7029</guid>
		<description>Patrys nauczył mnie, że administrator nie mówi "nie mam bladego pojęcia co się stało, że poczta zdechła" tylko "właśnie to sprwadzam przyczyny awarii". Dzięki temu dbamy o zdrowsze serce naszego Pryncypała ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Patrys nauczył mnie, że administrator nie mówi &#8220;nie mam bladego pojęcia co się stało, że poczta zdechła&#8221; tylko &#8220;właśnie to sprwadzam przyczyny awarii&#8221;. Dzięki temu dbamy o zdrowsze serce naszego Pryncypała <img src='http://enbewu.net/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nbw</title>
		<link>http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7028</link>
		<dc:creator>nbw</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jul 2006 22:00:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enbewu.net/blog/2006/07/11/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7028</guid>
		<description>Zbiorczo:

Nie neguję sensu zebrań w dużych firmach. Sam pracowałem w kilku, w których niemożliwością byłoby ogarnięcie wszystkiego bez zebrań raz w tygodniu. Nie neguję sensu zebrań w przypadku pojawienia się projektu, w realizacji którego firma nie ma doświadczenia - kiedy trzeba przeprowadzić "burzę mózgów" by wytypować najlepsze rozwiązanie problemu.

Neguję sens organizowania częstych zebrań, neguję sens robienia długich zebrań, które schodzą z tematu a pół zespołu gapi się w sufit. W końcu neguję sens organizowania zebrań w zespołach, w których wszyscy siedzą w tym samym pokoju i niemal patrzą sobie w ekran.

r.d.: przyjmujesz założenie, że nie mówi - ależ z reguły mówi. Jeśli nie, to sam sobie winien.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zbiorczo:</p>
<p>Nie neguję sensu zebrań w dużych firmach. Sam pracowałem w kilku, w których niemożliwością byłoby ogarnięcie wszystkiego bez zebrań raz w tygodniu. Nie neguję sensu zebrań w przypadku pojawienia się projektu, w realizacji którego firma nie ma doświadczenia - kiedy trzeba przeprowadzić &#8220;burzę mózgów&#8221; by wytypować najlepsze rozwiązanie problemu.</p>
<p>Neguję sens organizowania częstych zebrań, neguję sens robienia długich zebrań, które schodzą z tematu a pół zespołu gapi się w sufit. W końcu neguję sens organizowania zebrań w zespołach, w których wszyscy siedzą w tym samym pokoju i niemal patrzą sobie w ekran.</p>
<p>r.d.: przyjmujesz założenie, że nie mówi - ależ z reguły mówi. Jeśli nie, to sam sobie winien.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: r.d.</title>
		<link>http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7027</link>
		<dc:creator>r.d.</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jul 2006 21:31:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enbewu.net/blog/2006/07/11/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7027</guid>
		<description>a jeszcze coś:
&lt;blockquote&gt;W ustach doświadczonego i ambitnego pracownika, “nie wiem” brzmi: “pozwoli pan, że obejrzę kod i zastanowię się. Wygląda to na rzecz łatwą do wprowadzenia, ale nie pamiętam czy nie było to powiązane z czymś innym. Aha, tak - jest.”&lt;/blockquote&gt;

skoro pracownik taki doświadczony, dlaczego tego nie mówi i każe się domyślać?  czy doświadczenie ma być okazywane poprzez półsłówka i patrzenie na "szefa-matoła" z góry?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a jeszcze coś:</p>
<blockquote><p>W ustach doświadczonego i ambitnego pracownika, “nie wiem” brzmi: “pozwoli pan, że obejrzę kod i zastanowię się. Wygląda to na rzecz łatwą do wprowadzenia, ale nie pamiętam czy nie było to powiązane z czymś innym. Aha, tak - jest.”</p></blockquote>
<p>skoro pracownik taki doświadczony, dlaczego tego nie mówi i każe się domyślać?  czy doświadczenie ma być okazywane poprzez półsłówka i patrzenie na &#8220;szefa-matoła&#8221; z góry?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: pan borsuk</title>
		<link>http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7026</link>
		<dc:creator>pan borsuk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jul 2006 17:21:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enbewu.net/blog/2006/07/11/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7026</guid>
		<description>Mnie najbardziej irytuje pytanie: ile Ci to zajmie. U mnie w firmie specjalnie zatrudnili do tego traffica, który przychodzi i pyta każdego dnia o czas wykonania czynności. I najgrosze jest to, że ten traffic (jak większość takich osob na stanowiskach concept super virtual solution manager) nie ma pojęcia o co pyta. Choć planowanie jest ważne (podział zasobów) mam wrażenie, że ukryte pytanie brzmi: czemu tyle czasu i czemu tak długo. Ale z tym też można sobie poradzić jakoś...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie najbardziej irytuje pytanie: ile Ci to zajmie. U mnie w firmie specjalnie zatrudnili do tego traffica, który przychodzi i pyta każdego dnia o czas wykonania czynności. I najgrosze jest to, że ten traffic (jak większość takich osob na stanowiskach concept super virtual solution manager) nie ma pojęcia o co pyta. Choć planowanie jest ważne (podział zasobów) mam wrażenie, że ukryte pytanie brzmi: czemu tyle czasu i czemu tak długo. Ale z tym też można sobie poradzić jakoś&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: futomaki</title>
		<link>http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7025</link>
		<dc:creator>futomaki</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jul 2006 11:58:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enbewu.net/blog/2006/07/11/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7025</guid>
		<description>Czasami mam wrażenie, że pracuję w jedynej normalnej firmie. W zasadzie żaden z tych punktów nie pasuje do tego, co się u nas dzieje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czasami mam wrażenie, że pracuję w jedynej normalnej firmie. W zasadzie żaden z tych punktów nie pasuje do tego, co się u nas dzieje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: pambuk</title>
		<link>http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7024</link>
		<dc:creator>pambuk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jul 2006 11:01:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enbewu.net/blog/2006/07/11/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7024</guid>
		<description>Poza punktem o wydawaniu pieniędzy na reklamę to właściwie mam wrażenie, że opisujesz firmę w której obecnie pracuję (chociaż jestem już na wypowiedzeniu :D).

Najsmutniejsze, że gdyby mój obecny szef przeczytał tego post'a, stwierdziłby pewnie, że jesteś sfrustrowany bo chciałbyś mieć wszystko a nic w zamian nie dajesz, taki już niestety jest.
Wszelkie próby powiedzenia że potrzebna jest faza projektowania kończą się ochrzanem i obwinianiem nas o brak umiejętności organizacji czasu pracy (oczywiście Gantt też się przewinął przez firmę).
U nas jest tylko ta różnica, że szef ma poczucie misji, wydaje mu się, że jest dla nas jak ojciec, który nas przygarnął, pomógł itp., a później każdego kto odchodzi oskarża o zdradę...

Ale interes się jakoś kręci, coraz to nowi praktykanci (bo tanio) pojawiają się, pracują za grosze, zabierają tylko czas, który się marnuje na wdrażanie ich, a szef pewnie wniosków nigdy nie wyciągnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Poza punktem o wydawaniu pieniędzy na reklamę to właściwie mam wrażenie, że opisujesz firmę w której obecnie pracuję (chociaż jestem już na wypowiedzeniu :D).</p>
<p>Najsmutniejsze, że gdyby mój obecny szef przeczytał tego post&#8217;a, stwierdziłby pewnie, że jesteś sfrustrowany bo chciałbyś mieć wszystko a nic w zamian nie dajesz, taki już niestety jest.<br />
Wszelkie próby powiedzenia że potrzebna jest faza projektowania kończą się ochrzanem i obwinianiem nas o brak umiejętności organizacji czasu pracy (oczywiście Gantt też się przewinął przez firmę).<br />
U nas jest tylko ta różnica, że szef ma poczucie misji, wydaje mu się, że jest dla nas jak ojciec, który nas przygarnął, pomógł itp., a później każdego kto odchodzi oskarża o zdradę&#8230;</p>
<p>Ale interes się jakoś kręci, coraz to nowi praktykanci (bo tanio) pojawiają się, pracują za grosze, zabierają tylko czas, który się marnuje na wdrażanie ich, a szef pewnie wniosków nigdy nie wyciągnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: express</title>
		<link>http://enbewu.net/blog/2006/07/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7023</link>
		<dc:creator>express</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jul 2006 06:57:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enbewu.net/blog/2006/07/11/jak-stracic-autorytet-i-pracownika-w-kilku-zdaniach-poradnik-dla-pracodawcow/#comment-7023</guid>
		<description>Ech...
Czytam, czytam... O, pasuje do mojej firmy! O, to też! i to, i tamto!
No, prawie wszystko. Generalnie tylko muszę powiedzieć, że płacą (choć tak, większość w premii - ubezpieczenia itd!) przyzwoicie i już dawno nie widziałem podstawowej wypłaty, na którą się umówiłem. Poza tym dostałem do użytku samochód, któego nie mam w umowie - bo stał i się kurzył. Inna rzecz, że to trup, ale jeździ.
Poza tym firma ma pienądze, więc nie szef nie robi problemów, kiedy trzeba coś kupić - tu akurat podchodząc do sprawy dobrze: oczekuje informacji, różnych za i przeciw - a potem wcale nie wybiera najtańszych opcji.


Bywa, że siedzi się do 24. Jak następnego dnia przyszedłem 8.20 to komentarz miał być podobno żartem - ale to zależy od punktu widzenia, prawda?
A już zmorą są nierealne terminy i przede wszystkim zebrania ("teraz będziemy się spotykać nawet trzy razy dziennie, bo jest dużo roboty")


W firmie pracuje 6 osób, w tym szef, jego żona, syn i narzeczona syna.
Synalek nadaje się na kontynuację opowieści o "SynPrezesa" z bloga Patrysa.
Chyba w końcu zacznę coś pisać.
Albo zmienię robotę, co bardziej prawdopodobne.
A może jedno i drugie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ech&#8230;<br />
Czytam, czytam&#8230; O, pasuje do mojej firmy! O, to też! i to, i tamto!<br />
No, prawie wszystko. Generalnie tylko muszę powiedzieć, że płacą (choć tak, większość w premii - ubezpieczenia itd!) przyzwoicie i już dawno nie widziałem podstawowej wypłaty, na którą się umówiłem. Poza tym dostałem do użytku samochód, któego nie mam w umowie - bo stał i się kurzył. Inna rzecz, że to trup, ale jeździ.<br />
Poza tym firma ma pienądze, więc nie szef nie robi problemów, kiedy trzeba coś kupić - tu akurat podchodząc do sprawy dobrze: oczekuje informacji, różnych za i przeciw - a potem wcale nie wybiera najtańszych opcji.</p>
<p>Bywa, że siedzi się do 24. Jak następnego dnia przyszedłem 8.20 to komentarz miał być podobno żartem - ale to zależy od punktu widzenia, prawda?<br />
A już zmorą są nierealne terminy i przede wszystkim zebrania (&#8221;teraz będziemy się spotykać nawet trzy razy dziennie, bo jest dużo roboty&#8221;)</p>
<p>W firmie pracuje 6 osób, w tym szef, jego żona, syn i narzeczona syna.<br />
Synalek nadaje się na kontynuację opowieści o &#8220;SynPrezesa&#8221; z bloga Patrysa.<br />
Chyba w końcu zacznę coś pisać.<br />
Albo zmienię robotę, co bardziej prawdopodobne.<br />
A może jedno i drugie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
