Przez co najmniej jeszcze tydzień jestem poza zasięgiem sieci i wszystkiego co z nią związane.
Przekłada się to na 10przykazan i wszelkie inne projekty, które były/są w realizacji. Jeśli masz do mnie BARDZO pilną sprawę, możesz do mnie wysłać maila. Postaram się odpowiedzieć najszybciej, jak to tylko będzie możliwe.
Mogę jeszcze wspomnieć, że od kilku dni GC ma “nową siedzibę”, która już nie jest zbiorem zer i jedynek. Być może, gdy skończy się tam remont i aranżacja - przedstawimy trochę zdjęć.
Polubiłem to, co kiedyś przyprawiało mnie o palpitacje serca, zimne poty i dreszcze - rozmowy kwalifikacyjne. Zwłaszcza te, w dużych firmach.
Dlaczego?
Ponieważ pozwalają mi krytyczniej spojrzeć na to, co już osiągnąłem i pokazują, jak długa droga jeszcze przede mną. Ukazują o jak wielu sprawach, istotnych z punktu widzenia przyszłego pracodawcy, nie masz pojęcia, gdy tworzysz kolejny serwis dla kumpla.
Teoria teorią, technologie technologiami, ale co naprawdę potrafisz powiedzieć o swoim życiu? Czy jesteś w stanie określić, w kilku zdaniach, co będziesz robił za pięć lat? Co sądzisz o studiach, czy chciałbyś jeszcze jakis kierunek zacząć - jeśli tak, to na jakiej uczelni? Co byś zmienił w naszym serwisie i co sądzisz o konkurencji? Czy nad tym serwisem pracowaliście zdalnie? Jak się zorganizowaliście? Rzuciłeś studia? Dlaczego? I dlaczego studiując psychologię, marzysz o MBA? Jak to możliwe, by społecznościowiec marzył o czystym, asentymentalnym biznesie?
Wypada zwrócić uwagę na fakt, że w tych pytaniach nie ma kwestii technicznych. Chodzi o pewien poziom abstrakcji i sprawdzenia, na jakim poziomie jest potencjalny współpracownik. Czy radzi sobie ze stresem, czy potrafi udzielać bezpośrednich odpowiedzi, czy jest faktycznie świadom swoich umiejętności i swojego stanu wiedzy.
Niedawno spotkałem się ze stwierdzeniem, że mój przebieg kariery nie pasuje do 23. latka, prędzej do osoby dziesięć lat starszej. To wcale nie jest dobrze, można się tym “chwalić”, ale z punktu widzenia pracodawcy pojawia się pytanie - dlaczego on tyle robił? Jak na to wszystko znalazł czas?
Dlatego cieszę się, że coraz lepiej radzę sobie z tego typu pytaniami. Już nie ma stresu, nie ma nerwów po kolejnej nieudanej próbie. I cieszę się na myśl, o kolejnej rozmowie w dużej firmie, bo z reguły (albo ja mam szczęście spotkać takich ludzi), powiedzą ci coś w stylu: “nie powiemy ci, że do nas nie pasujesz, ale pokażemy ci, dlaczego tym razem się do nas nie dostaniesz”. Wystarczy uważnie słuchać i obserwować. I nie bać się rozmów - to trzeba ujarzmić. I pamiętać, że jeśli ktoś chce ci udowodnić twoje braki wiedzy, to uczyni to. Jeśli spotkasz się z tym kilka razy w życiu, to prędzej nauczysz się, jak tego typu wady zamienić w zalety.
Bo, powiedzmy sobie szczerze - jest cała masa zdolniejszych, bardziej ambitnych ludzi, którzy osiągnęli więcej niż, chociażby, ja. Nie trzeba daleko szukać - wystarczy spojrzeć na Was - tych, którzy mnie czytają. Warto po prostu o tym pamiętać i wiedzieć, że głosy krytyki mogą boleć, ale to najlepsza forma przekonania się “co ze mną jest nie tak?”.
Dune CD, Cannon Fodder, Transarctica, Frontier - First Encounters, Burntime, ohmegosh - muzyka, instrukcje obsługi i gry, gry, gry w które kiedyś chciało się zagrać ale nie można było dorwać działającej wersji u pirataw sklepie (które nie istniały, a te które istniały i tak piraciły, bo nikogo nie było stać na oryginały). Abandonia to nie The Underdogs, ale to dobrze - przynajmniej można u nich ściągnąć dowolną ilość gier, z pełną przepustowością łącza. Polecam.
O tym, że base potrafi mocno namieszać w drzewku DOM Internet Explorera, wie chyba każdy, kto trochę dłużej zajmuje się tworzeniem stron internetowych. Jeśli ktoś z czytających nie wie o co chodzi, to śpieszę wyjaśnić pobieżnie, że w stronie z base, body staje się dzieckiem tak base, jak i html.
Niestety, to nie koniec problemów.
Zastosowanie base sprawia, że IE zaczyna w bardzo dziwny sposób traktować zawartość elementów pozycjonowanych relatywnie (position: relative;). Stają się one “blokiem”, co utrudnia, bądź wręcz - uniemożliwia, zaznaczenie i skopiowanie tekstu.
By problem rozwiązać, wystarczy dopisać po base, </base>. A najlepiej - ująć to w komentarze warunkowe. Krótką charakterystykę z tym błędem “w akcji”, można znaleźć tutaj
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.