W przypadku tworzenia stron WWW problem ten wraca co chwilę - czy szerokość strony ustawić na stałe, czy może zostawić ją płynną? Przy stałej szerokości mamy możliwość kontrolowania ilości znaków przypadających na linię, a jak dobrze wiemy - optimum to 72 znaki na linię.
Optimum to jest jednak umowne i wywodzi się wprost z zupełnie innego medium - druku, w którym mamy do czynienia z zupełnie innymi warunkami niż ekran monitora i strona WWW.
Wiele mitów dotyczących typografii internetowej wynika z faktu, że nikt nie pokusił się o naprawdę kompleksowe badania w tym kierunku - dotychczasowe opierają się jedynie na badaniu długości samej linii, nie biorąc pod uwagę takich czynników jak:
Powoli jednak sytuacja się zmienia. Może też ktoś z czytelników byłby zainteresowany przeprowadzeniem takich badań? Temat z pewnością jest ciekawszy i mniej abstrakcyjny, niż to, z czym spotykam się na znajomych mi uczelniach.
O bardzo ciekawych i zaskakujących wynikach można mówić, czytając The Effects of Line Length on Reading Online News. Z przeprowadzonych badań wynika, że linie dłuższe niż 72 znaki nie muszą być takie złe - czyta się je znacznie szybciej niż krótsze.
Jednak wrodzony sceptycyzm i zamiłowanie do krótszych linii każe mi sądzić, że badani po prostu opuszczali co drugie-trzecie słowo (podświadomie dopowiadając je sobie).
Także podsumowanie artykułu wskazuje na to, że długie linie, chociaż czyta się je “szybciej”, to niekoniecznie są, przez badanych, mile widziane. Paradoks sieci - użytkownicy preferują to, co niekoniecznie jest dla nich dobre.
Podobnie jest zresztą z wielkością fontów: małe fonty są postrzegane jako “ładniejsze”, do czasu, gdy trzeba przeczytać jakiś długi tekst nimi napisany.
Osobiście pozostanę przy “fixed” layoutach, ew. zastosowaniu w przyszłości min-width/max-width.
A skoro już przy rozmiarach fontów i stronach jesteśmy - WAI WCAG sugeruje, byśmy stosowali wartości względne, np: em, ex, pc itp. Ale bez wiedzy WAI(?), W3C informuje, że piksele to też wartości względne.
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.
3 Responses for "Długość linii vs szybkość czytania"
A słyszałeś kiedyś definicję piksela według W3C? :d I to jest serio:

Standard CSS1 z 1996 roku sugeruje wartość 1/90 cala jako "wzorcowy piksel", uzyskaną przez ekstrapolację obszaru 0,0227 stopni kąta widzenia na odległość wyciągniętego ramienia.
Zresztą… to znajduje się pod linkiem, który umieściłeś
ja jestem od po kursie szybkiego czytania i z doświadczenia wiem że krótkie linie czytam dużo szybciej, zostając przy wysokim zrozumieniu. Gdy nie ma ustawionej stałej szerokości warswty po protu zmniejszam okno przeglądarki. Wtedy oczy nie poruszają się na boki tylko z góry na dół.
jest zasada - im dluzszy wiersz tym wieksze powinny byc odstepy miedzy wierszami. problem dlugosci wiersza to problem przenoszenia wzroku z jednego wiersza na drugi, jesli interlinia jest wyrazna to poprawia czytelnosc (nawet przy malych rozmiarach liter). przy rozsadnym stosowaniu sie do tej zasady tekst powinien byc czytelny nawet w przy rozciagajacych się stronach przy duzych rozdzielczosciach.
co jest najgorsze na www to justowanie - nawet przy sredniej dlugosci wierszach tego sie nie da czytac. juz nie mowie o krotkich, wyjustowanych wierszach - bo to blad nie tylko na http://www...
Leave a reply