W mojej pracy, zwłaszcza ostatnio, dostaję prikaz by przerobić jakiś system czy przepisać kod strony na bardziej przypominający standardy. Oczywiście, nie zawsze się udaje - na przykład, strona jest oparta o antyczny system CMS, który produkuje syf, czy “prosta poprawka” wiązałaby się z przepisaniem całości - na co z reguły nie ma czasu/pieniędzy.
Myślałem o wzbogacenie tego jogga o Case Study niektórych projektów (niewykluczone, że już niebawem się pojawią), a tymczasem, wracam do Japacyków (gra słów: Pajacyków). Być może cyklicznego (zależnie od ilości materiału), mojego osobistego, joggowego, rankingu najciekawszych (najgłupszych) rozwiązań, spotykanych na stronach WWW.
Dzisiejszego Japacyka dostaje serwis AGFA Photo, który jest całkiem znośnie napisany, ale jego autorzy obdarzeni są niebywałym poczuciem humoru:
Sorry your Browser is not really XHTML conform and eventually not supported, please upgrade to
Mozilla Firefox 1.0 or Microsoft Internet Explorer 6.0 or Safari 1.2.4
Świetnie, ale właśnie wszedłem na stronę z Firefoxa 1.5b i Opery 8.5 - pomijam tu oczywiście Operę, ale: mozillowcy - coście zepsuli w obsłudze XHTML w ciągu .4 wersji?! ;).
Choć plus dla autorów, że pozwalają pójść dalej, nawet jeśli mamy przeglądarkę “niezgodną”.
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.
One Response for "Japacyki"
Jak już naprawdę chce się sprawdzić przeglądarkę, to IMHO wystarczyłoby sprawdzić czy przeglądarka wysyła application/xhtml+xml w Accept, albo jest na liście takich co wystarczająco-prawie-obsługują XHTML (czyt. IE w jakiejś tam wersji). Czy może o czymś zapomniałem?
Inna sprawa, że sprawdzanie ma sens, gdy się ma jakąś alternatywną formę do zaserwowania, w innym wypadku lepiej po prostu pozwolić przeglądarce wyświetlić stronę jak umie.
Leave a reply