Zatem używasz Gecko, jesteś “świadomym” webdeveloperem i chcesz zrobić poważną stronę, zgodną ze wszystkimi standardami i wysyłać ją jako application/xhtml+xml. Wspaniale?
Pomyśl jeszcze raz: strona XHTML wysyłana jako application/xhtml+xml będzie wyświetlona dopiero po otrzymaniu i przeparsowaniu całego dokumentu. To bug, albo raczej – misink ficzer.
The document is not loaded and rendered incrementally. That is, the document is displayed only after the entire document has been received and parsed. Contrary to a common misguided assertion, this is not done in response to a requirement set forth in any W3C specification. In particular, the XML specification does not require the entire document to be checked for errors before rendering can start. The lack of incremental loading and display is simply a bug (or a missing feature).
http://www.mozilla.org/docs/web-developer/faq.html#xhtmldiff
Człowiek całe życie się uczy, heh.
Powiązane wpisy:

by Patrys
15 Sep 2005 at 22:14
To akurat nie musi byćtaki wielki problem, bo dokumenty XHTML są z reguły mniejsze od typowych stron (niejako wymuszają użycie CSS – nie liczę np. SVG podawanego inline). Większy problem jest taki, że XHTML podawany jako xhtml+xml nie działa w IE, na szczęście 1.0 można podawać też jako text/html (wtedy obowiązuje incremental rendering, ale tracimy rozszerzalność języka, a IE i tak zatnie się na pierwszej sekcji CDATA).
by nbw
15 Sep 2005 at 22:17
Jeśli o IE mowa, to jest jeszcze jeden problem: słabe metody do content negotiation. Chodzi o działanie "psychologiczne", tzn: wysyłamy wszystkim normalnym przeglądarkom drakoński xhtml+xml, a IE html. Jeśli pojawi się u nas na stronie błąd, to jak jeden mąż, wszystkie alternatywy się wysypią, a IE będzie działał nadal.
by da.killa
15 Sep 2005 at 22:20
Firefox umie już zapisywać kompletne strony, które dostaje s iksemelowym mime.
by da.killa
15 Sep 2005 at 22:21
Zapomniałem "?" – to miało byc pytanie
by Puck
16 Sep 2005 at 09:49
Chyba jeszcze nie ma potrzeby wprowadzania tego prawdziwego XHTML. Ja bym poczekał conajmniej na IE7. Na razie za dużo problemów z tym jest, a to z alternatywami, a to z naszym kochanym gniotem.
No bo, jeśli nie korzystamy z rozszerzeń, to czy naprawdę zależy nam na tym ułamku sekundy przewagi w parsowaniu strony? Szczególnie, że kosztem jest wysypanie strony całkowicie przy literówce/błędzie w kodzie? No i inne kwiatki do tego.
Chyba trzeba się powoli przerzucać na inny tok myślenia – web to już nie będzie jedna wielka samowolka. Powoli zarówno przeglądarki jak i strony będą musiały być na najwyższym poziomie. To chyba dobrze, rozwijamy się.
by nbw
16 Sep 2005 at 11:57
da.killa: ja nie wiem, ale chyba mogę sprawdzić – będę miał pretekst by zainstalować 1.5Beta