Przeglądając sieć w poszukiwaniu inspiracji do kilku nowych projektów, natknąłem się na coś, co z pewnością stanie się modne w najbliższych miesiącach - Strona Iana Coyle’a.

Chodzi właśnie o tą jakże ladną “animację”, w której nie ma ani grama flasha.

Również muszę się przyznać, że od dawna darzę sympatią horyzontalne layouty (pomijając ich “użyteczność”).