Przeglądając sieć w poszukiwaniu inspiracji do kilku nowych projektów, natknąłem się na coś, co z pewnością stanie się modne w najbliższych miesiącach - Strona Iana Coyle’a.
Chodzi właśnie o tą jakże ladną “animację”, w której nie ma ani grama flasha.
Również muszę się przyznać, że od dawna darzę sympatią horyzontalne layouty (pomijając ich “użyteczność”).
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.
34 Responses for "Odejdź, Flash. Odejdź."
Tytuł wpisu jak wypowiedź egzorcysty, tylko zamiast "flash" powinno być "demonie"
Bardziej by pasowało "przepadnij"
Ale ostatnio sam sporo flashuję, więc nie będę tak skrajny
Jeśli chodzi o takie animacje to ja polecam:
http://www.alladyn.art.pl/
* Dlaczego strona nie ma nic w <title>
* Dlaczego stronę trzeba przewijać w poziomie
* Jeśli już osikamy to, że trzeba przewijać czemu strona jest za długa jak na ilość prezentacji, skoro i tak nie da się rozwinąć na raz wszystkiego.
* Dlaczego nie ma zwyczajnych <h1> i <h2> podmienianych sFIRem tylko tłusty GIF?
* Jak wyżej, tylko do opisów projektów.
* Dlaczego dolne liniowe wypunktowanie nie powiększa się wraz z Zoomem tekstu?
* Dlaczemu nijak się dostać do menu z wyłączonym JS?
Ja powiem tylko jedno - tej stronie brakuje użytecznosci i wygody obsługi.
Gdyby Tomek nad tym pracował to by się dało przewijać w poziomie w obrębie danego widoku, tak jak w Flaszu i jeszcze by płynna animka była.
Na szczęście nowsze karty graficzne mają funcję obracania ekranu o 90 stopni
No bez przesady, panowie. Ktoś się wysilił, zrobił ładną i orginalną stronę, a tu takie ględzenie jak to się często spotyka, jak to wygląda kiedy wyłączy się css, jak kiedy wyłączy się javascript itp. itd. Kompletnie bez sensu. Kogo to obchodzi? Kto surfuje z wyłączonym js?
Strona nie jest super "użyteczna", ale to jest portfolio dyzajnera, tu się stawia na kreatywność i pomysłowość. A treści nie ma dużo i można ten straszliwy poziomy ruch myszą wykonać.
Jak się wyłączy JS to powinien być jakiś <ul> czy coś w podobie. A zmienianie tego na efekciarski design powinno być w JS, czyli jak nie masz to możesz przejrzeć stronę.
Panie Riddle, a propo orginalności, czy pan czasem nie zaj*bał designu http://code.co.za? Bo css "graveyard" jest żenująco podobny… Łącznie z hexami colorów :S
> Ktoś się wysilił,
Raczej niezbyt się wysilił. Np. nie pomyślał, że jednak ktoś tą stronę będzie oglądać.
> a tu takie ględzenie jak to się często spotyka,
Niestety, to ględzenie jest jednak bardzo ważne. Przejrzyj sobie choćby archiwa grupy pl.comp.www: http://groups.google.pl/group/pl.comp.www
> Kogo to obchodzi? Kto surfuje z wyłączonym js?
Wbrew pozorom pewna ilość ludzi. Ideą stron WWW jest niezależność od urządzenia i dodatkowych technologii. Zresztą mi czasami zdarza się wyłączać JS, CSS i obrazki. Ponadto przeglądarki tekstowe nie implementują takich technologii. Pomyśl także o niewidomych. Oni także nie skorzystając z dobrodziejstw CSS i JS.
> czy pan czasem nie zaj*bał designu http://code.co.za
To jakiś żart? Mi pod tym adresem wyświetla się 'No web site is configured at this address'.
To nie żart, tylko dość poważny zarzut, tylko pomyliłem adres: http://coda.co.za/
A co do reszty… Niewidomych chyba niezbyt interesuje portfolio dyzajnera stron http://www.
Pomijając, że to nie miejsce na takie rozmowy… (umiesz wyciągnąć JID z mojego RSS?).. Zaj*bał? W swoim życiu widziałem masę stron. Ciemnych setki. Być może tą też. Jak jest na cssvault.com to prawie na pewno, bo to miejsce po prostu kocham… a własną kreatywność często się podpiera czymś co się kiedyś widziało?
Ja uważam że to plagiat, a ty głównie popsułeś kilka rzeczy w tym designie… Niech się inni wypowiedzą, różne osoby różnie widzą takie sprawy. Miejsce takie sobie, ale siedza tu designerzy, więc nie aż takie najgorsze…
Btw, na identyczne hexy kolorów jak tamten koleś też wpadłeś przypadkowo?
> Ja uważam że to plagiat,
A ja za przypadek. Stron w internecie są tysiące, więc trudno żeby przy ograniczonej liczbie kolorów stworzyć coś wyjątkowo niepowtarzalnego.
No bez przesady. Rzadko kiedy dwie osoby wpadają jednocześnie na użycie przynajmniej dwóch identycznych cyferka w cyferkę kolorów, jednocześnie używając podobnego tła, podobnych czcionek, podobnych linii itp.
Kolego. Wchodząc na riddle.jogger.pl dostajesz layout minimalistyczny; szary. Jeśli Ci się miejsce spodobało, wyklikujesz sobie ciemność. Ona jest dla mnie, dla mojej przeglądarki i taka mi się podoba. Wynikła z wielu doświadczeń na stronach. Nawet bałem się, po wyjściu tego joggera (nbw) mój nowo tworzony projekt zostanie uznany za brak kreatywności, bo też ma złote (złote.. mam złote linki, hexy brałem ze screnów z jednej gry crpg na gameboya, więc prędzej to trend a nie plagiat) linki i ciemnoszare tło.
Proponuję Ci wyluzować trochę.
A były w tej bajce smoki?
Bierzemy background ze strony coda.co.za, wycinamy fragment w dolnym lewym rogu, odwracamy w poziomie, jedziemy gauss blurem i mamy nasze własne, orginalne tło.
Trend to trend. Widziałem wiele stron podobnych do coda.co.za i wiele stron do których coda.co.za jest podobne.
Wiesz, może mógłbym Ci odpowiadać dalej, ale raczej tego nie zrobię. Jesteś pan Pieniaczem. A ja takich bardzo nie lubię. Przeczytaj Pan sobie w archiwum Newsweeka artykuł o Pieniaczach, zrozumiesz Pan. EOD.
W joggerze poza tym brak mi możliwości zamykania komentarzy.
Anyway, ja chyba dostaję jakąś inną stronę, bo u mnie jest we flashu i nijak nie mogę się dopatrzeć podobieństw do strony Riddle.
Już kilkakrotnie pisałem, że Google indeksuje 8mld stron i wg mnie NIE MA możliwości by wśród nich nie było podobnych, ba, niemal identycznych layoutów.
Mogę zrozumieć zarzuty, że ktoś skopiował grafikę, że ktoś skopiował jakieś rozwiązania (wg mnie dobre rozwiązania właśnie po to są), ale czepiać się podobieństw KOLORÓW?
To jest właśnie wada standaryzacji. Są pewne powszechnie znane, określone, schematy kolorów, które po prostu do siebie pasują.
Czy oglądając obrazy albo czytając literaturę, również czepiamy się tego, że ktoś namalował kwiaty tak jak jakiś znany malarz, albo posłużył się podobnym rymem co znany poeta?
W ten właśnie sposób na fora, w działy "inspiracje" trafiają zarzuty pod adresem TPSA, że zerżnęła logotyp z France Telekom (które jest przecież właścicielem TPSA).
Takie moje 0.02$.
NBW, a porównujesz ten css riddle'a co trzeba? Tu nie chodzi o podobieństwa, kolory są identyczne, tło jest przeróbką tego z code.co.za itp. itd. i rozprowadza jako swoje.
Oczywiście, zdarzają się bardzo podobne laye powstałe przypadkiem, ale nie w tym stopniu identyczne.
Najwyraźniej ja dostaję kompletnie inną stronę, ponieważ u mnie code.co.za a) jest całkowicie we flashu, b) co z tego wynika - nie ma tam grama css.
Ewentualnie może nie potrafię po niej nawigować, w tym celu proszę o podanie dokładnego urla.
Może spróbuj np tu: http://coda.co.za/blog, albo wejdź na http://coda.co.za jakąś inną przeglądarką, może bez flash pluginu… Nie mam pojęcia co się właściwie dzieje :S
kolory to tylko rodzaj promieniowania odbieranego przez mózg. Nie ma się o co kłócić
sztywny - przesadzasz. Grafika tła jak sam mówisz jest przekształcona, czyli inna. kolory może i takie same (na tysiącach stron są podobne) i to wszystko. Nie jest skopiowany ani kod, ani grafika, ani układ, więc o co chodzi? Nudzisz się, porównaj sobie onet z yahoo.
No jasne. Następnym razem jak będe robił stronę, to też tak zrobię - wybiore najładniejszą stronę z galerii i trochę ją pomaltretuje, tu poprzekręcam, tu po przesuwam, zakoduje od nowa i podpisze jako swoją. Zajmie mi to półtora godziny, zamiast kilku dni potrzebnych na zrobienie czegoś swojego.
Hm. Nawet dymki przy komentarzach są takie same. No, Piotruś, trochę to nie halo jest.
Co do strony z wpisu: to jest portfolio, użyteczne być nie musi.
To już zakrawa na paranoję takie doszukiwanie się na siłę podobieństw. Ja na swoim joggerze kolory pobrałem pipetą z motywu z Gnome-a. To też jestem złodziejem? A kolor tekstu mam taki jak na wielu innych stronach.
A, nbw - ukradłem Ci kolor tła pod notkami, nie obrazisz się?
Nikt ci nie zabroni spipetować sobie jednego czy dwóch kolorów, ze strony która ci się podoba. Ale tam jest żywcem zerżnięta __cała kolorystyka__, kawałek tła, ikony, podobne czcionki.
Gdyby to nie był plagiat, a inspiracja, to bym wogóle nie skojarzył tych dwóch stron przecież. Coda.co.za ostatni raz widzałem dwa miesiące temu, a kiedy przypadkiem wybrałem u riddle'a ten css od razu przyszło mi na myśl że coś dziwnie podobne.
Ja też sobie podkradłem trochę kolorów:
http://pawel-ciupak.jogger.pl/
http://www.krucjata.info/ - o, stąd
Ale ja „spipetowałem” wszystkie kolory z tego motywu. I co teraz?
Czcionka nawet? No popatrz, to łobuz z tego Riddla. A nie pomyślałeś, że obaj korzystali z programu, który dla Lucida Sans Unicode wybiera takie a nie inne zamienniki? Ach, może Tobie chodzi o to, że użyli zestawu fontów dostępnych na większości komputerów? Nie ośmieszał byś się.
Ja się nie ośmieszam, ja swoje designy robię sam.
Leave a reply