Coś co wydawało mi się być do niedawna sytuacją czysto teoretyczną, jednak miało miejsce. I to dość dawno temu (dlatego przegapiłem; wtedy jeszcze się poważnie stronami WWW nie zajmowałem).
Przed olimpiadą w Sydney niepełnosprawny użytkownik Internetu podał do sądu autorów stron olimpiady. Podstawą pozwu była “niedostępność” stron Olimpiady dla osób takich jak on.
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.
3 Responses for "[WA] A jednak…"
a gdyby była niedostępna dla wszystkich (pad serwera) to moglibyśmy pozwać ich wszyscy? jupi…
@listek, nie, ale instytucje użyteczności publicznej muszą być dostępne dla niepełnosprawnych. Jak widać, strony organizatorów olimiad również.
Chociaż swoją drogą sam się zastanawiam. Dyrektywa została wydana przez Komisję Europejską zapewne, więc działa na terenie UE. Jakie są wytyczne na świecie? Nie wiem.
W Australii jest DDA - Disability Discrimination Act:
http://www.hreoc.gov.au/disability_rights/dda_guide/about/about.html
Leave a reply