Tworzenie stron, obcowanie z ich kodem, podglądanie setki twórców i projektów w miesiącu wypacza podejście do stron. Jeśli do tego staram się tworzyć zgodnie ze standardami (”standardowo się ograniczając“, jak to czasem zdarza mi się mówić) zauważam, że coraz więcej rzeczy na stronach mnie drażni, męczy, odpycha.
Ba, niedawno zacząłem po cichu tworzyć swój własny mini-portal tylko dlatego, że oryginalny ładuje się za długo i dłuższe przeglądanie jest po prostu męczące.
W konsekwencji przyleganie tekstu do brzegów bloku. Rozwiązanie padding:. Wystarczy 4px. Od razu lepiej to wygląda
Pół biedy jeśli jest to font w rodzaju “Verdana” bądź Trebuchet MS. W przypadku innych fontów tekst zlewa się w jedną, odpychającą, bryłę. Odpowiedź: line-height: 150%;. Może być też inna, sensowna, wartość. Nie powinna być za mała, ani też za duża.
(więcej o tym w kolejnej notce dotyczącej typografii w sieci). Na to niestety nie ma prostego i skutecznego rozwiązania.
Dlaczego jest to ważne? Wynika to ze sposobu czytania tekstu przez człowieka - za długie linie sprawiają, że człowiek zaczyna kręcić głową i męczy się czytaniem oraz gubi wątek. Choć w przypadku typografii internetowej 60-70 znaków to i tak za dużo.
Skoro już jesteśmy przy długości linii i typografii internetowej to wypada wspomnieć o justyfikacji.
Justyfikacji w typografii internetowej również nie lubię, w nadmiarze. Faktycznie, czasem należałoby coś wyjustować, gdyż tak jest wg zasad. Ale justyfikacja polega na modyfikacji odległości międzywyrazowych co w niektórych przypadkach prowadzi do tragicznego rozstrzelenia słów.
W przypadku krótkich linii najlepiej po prostu nie justować tekstu.
Podkreślenia w WWW to bardzo ciekawa sprawa ponieważ z typograficznego punktu widzenia ich stosowanie całkowicie psuje odbiór tekstu. Jednak na stronach WWW przyjęło się, że linki są podkreślone - w ten sposób wyróżniają się z tekstu. Nabiera to dodatkowego znaczenia w przypadku osób niepełnosprawnych - chociażby z wadą wzroku uniemożliwiającą odróżnianie, często bardzo delikatnie, różniących się kolorów i ich odcieni. Problem narasta w przypadku stosowania bardzo małych rozmiarów fontów. Rozwiązanie:
a{text-decoration: none;border-bottom: 1px solid #kolorlinka}W przypadku książek/gazet jest to podstawowy, elegancki i nie “agresywny”, sposób wyróżniania tekstu. W typografii internetowej jednak całkowicie zawodzi. Z uwagi na niewielką rozdzielczość - kreski pionowe w znakach, po pochyleniu stają się liniami pochyłymi, wyraźnie schodkowanymi.
Nie jest to wielki problem w przypadku wyróżnienia krótkich zdań czy pojedynczych słów. Gorzej z dłuższymi tekstami.
Jeśli chcemy wyróżnić dłuższy fragment tekstu - lepiej stosować pogrubienie.
Font stworzony z myślą o gazecie Times. Wspaniały. Naprawdę. Tak powyżej 300dpi. W 96/72 jest mało czytelny.
Ciąg dalszy być może nastąpi…
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.
8 Responses for "Typografia, dostępność i subiektywizm. Czyli czego nie lubię na stronach WWW"
Czekam na ciąg dalszy, na razie test zdałem na 100%
Jak zwykle świetnie.
Ha! A zapomniales o niewygodnym czytaniu bialych liter na czarnym tle
bellois: Tak jakby szarawe na czarnym były czytelniejsze.
MSPANC.
Menu w JS.
Menu w selectboksie.
Bullety jako <img/> z podanym altem, świetnie wyglądają po wklejeniu do emaila.
Wcinanie tekstu spacjami (a na linuksie czcionki mają ciut inną wielkość i się rozpada).
Wstawianie <br/> tam, gdzie u autora wypada koniec linii.
…
hyhyhy
Bardzo ciekawy tekst. Może nie ze wszystkim się zgadzam w 100% procentach, ale na pewno wygląd mojej strony przemyślę jeszcze raz.
Mam wątpliwości co do wyróżniania tekstu pogrubieniem. Moim zdaniem 'zaznaczenie' kursywą ma inne znaczenie niż pogrubienie. Kursywą zaznaczam tekst, który jest jakimś tam wtrąceniem, ale na podobnym poziomie ważności. Pogrubienie to coś zdecydowanie wązniejszego, coś co chcę, żeby zostało zauważone w tekscie. Myśląc nad Twoim tekstem, zacząłem się zastanawiać nad wykorzystaniem kolorów w 'emfazy' pewnych fragmentów tekstu… (Oczywiście zdaje sobie, że pstrokata strona to raczej brzydka strona). A teraz kończę i zajmuje się dumaniem nad poprawą wyglądu mojej strony.
LarryN:
Pod Windows nie da się czytać kursywy poniżej 14px.
Leave a reply