Naprawdę nie obraziłbym się gdyby “kamień filozoficzny”, i święty Graal w jednym, konnektowców, czyli wersja 0.7 z poprawną obsługą Jabbera ukazała się “anytime soon”.
Tłumaczenie osobie mało technicznej tak prostej rzeczy jak “autoryzacja” jest wkur… zające.
Powiązane wpisy:

by olórin
03 Jun 2005 at 18:18
Nikt w rzeczywistości nie powiedział że w 0.7 będzie poprawna obsługa jabbera …
by riddle
03 Jun 2005 at 18:18
Czemu łączysz mechanizm autoryzacji z poprawną obsługą Jabbera?
by olórin
03 Jun 2005 at 18:18
Przeciez to jest nawet w RFC ?
by riddle
03 Jun 2005 at 18:19
To nie było do Ciebie.
by nbw
03 Jun 2005 at 18:26
Może inaczej (matka wróciła, więc dostałem bonus +200% do drażliwości):
W ciągu ostatniego miesiąca przekonałem jakieś 20 osób do Konnekta, z czego 14 dało się skusić na jabbera, zwłaszcza, gdy dowiedziało się, że Konnekt go umie.
I faktycznie, na poziomie podstawowym – Konnekt umie. Jest tylko jedna rzecz, która dla mnie jest kompletnie nienaturalna i którą trudno przeskoczyć – autoryzacja, która jest po prostu dla większości z tych ludzi niezrozumiała i nie-user-friendly.
by riddle
03 Jun 2005 at 18:26
Więc następne pytanie brzmi – jak widzisz user-friendly autoryzację
by olórin
03 Jun 2005 at 19:05
Tak jak w PSI, nie "haczyki" ale nieaktywne pole ze statusem subksrypcji i przyciski "Poproś o autoryzację", "Daj autoryzację", "Cofnij autoryzację" (może jestzcze "Przestań pobierać status")
by nbw
03 Jun 2005 at 19:26
Tak. Dokładnie tak. Ktoś dodaje Cię do listy – dostajesz informację i pytanie o autoryzację. Wtedy podejmujesz decyzję.