Jeden wstęp

Dawno chciałem o tym napisać. Teraz, dzięki Cameronowi Moll, postanowiłem zrealizować tę chęć.

Pablo Picasso, twórca, którego dzieła były wystawiane w Luwrze za jego życia, ma unikalny wpływ na świat sztuki. Jest idolem i wzorem - inspiracją dla wielu twórców na całym świecie. Zatem dlaczego jest uważany za autora słów “Dobrzy artyści kopiują, wielcy - kradną”?

To prawda. Faktycznie Picasso wypowiedział tę kwestię, lub raczej - od jego śmierci wszyscy wierzą, że to on jest jej autorem.

Jeśli ktoś poszuka tego cytatu (w oryginale - “Good artists copy, great artists steal”) na google, znajdzie całą masę interpretacji i opinii z zakresu “co autor miał faktycznie na myśli”.

Spróbujmy sprawdzić jedną z nich.

Dwa pytania

Zanim przejdziesz do czytania dalszej części tego artykułu, zdecyduj się na jedną z dróg.

Czy tworzenie stron internetowych to dla Ciebie:

  • pasja, uczucie spełnienia, wieczne eksperymentowanie (typ: artysta)
  • pasja, ale również praca, sposób na życie (typ: artysta, ale częściej wyrobnik)

Jeśli wybrałeś pierwszą odpowiedź - możesz darować sobie czytanie dalszej części artykułu. Zapewne jest tu dla Ciebie coś wartościowego. Równie dobrze nie ma tu nic.

Jeśli wybrałeś drugą opcję - miłej lektury.

Trzy poziomy tworzenia

Dla lepszego zrozumienia do czego zmierzamy, posłużymy się prostymi przykładami i opisami.

Poziom pierwszy: Nie twórz, kopiuj

Odkrywanie koła na własną rękę na pewno jest fascynujące, ale czasochłonne i w wielu przypadkach - całkowicie zbędne.

Oczywiście, jestem jak najbardziej “za” tworzeniem oryginalnych koncepcji, jednak dla młodych, początkujących, lepszym wyborem może być kopiowanie gotowych rozwiązań i próba dodania do nich czegoś nowego. Poprawienia ich.

W końcu jednym z najlepszych sposobów nauczenia się czegoś jest… pisanie ściąg.

Z prywatnych obserwacji siebie i swojego postępowania zauważyłem, że kiedy nie wiem, nie mam pomysłu, jak coś wykonać - preferuję poszukać czegoś gotowego na sieci. Końcowy efekt to bardzo często własna interpretacja kilku/kilkunastu istniejących rozwiązań.

Po prostu, jeśli zaczynasz karierę w tej branży (ale też w każdej innej), z reguły nie masz warunków jak Michał Anioł, który 4 lata malował freski w kaplicy Sykstyńskiej. Czasem są to 4 miesiące, z reguły są to 4 tygodnie i mniej.

Nie ma tu tak naprawdę miejsca na oryginalność. To bajka niespełnionych marzycieli, którzy giną jak muchy w zetknięciu z brutalną rzeczywistością.

Biorąc pod uwagę ograniczone budżety i napięte terminy - nie ma tu miejsca na czasochłonną innowację - kopiowanie jest na porządku dziennym.

Zaskakująco, kopiowanie rozwiązań ma swoje zalety. Jest nimi spójność a co z tym się wiąże - łatwość obsługi przez użytkownika. To nie przypadek, że wielkie portale i strony o podobnej tematyce, mają także podobne systemy nawigacji.

Poziom drugi: Okradnij siebie

Tak tak, zanim zaczniesz grzebać po sieci, sprawdź swój dysk twardy. Sprawdź ostatnio wykonane szablony. Z reguły na naszych dyskach zalegają setki układów i pomysłów, które zostały odrzucone na jakimś etapie, bądź po prostu nie wyszły poza naszą wyobraźnię i zeszyt ze szkicami.

Warto rzucić na nie okiem, gdyż o ile mogły nie pasować do “nowoczesnego portalu dla młodzieży”, to mogą, po kilku przeróbkach, zostać wykorzystane w obecnie realizowanym projekcie.

Poziom trzeci: Kradnij z tajnych źródeł

Albert Einstein powiedział, że “Tajemnica kreatywności tkwi w tym, aby wiedzieć, jak dobrze ukryć swoje źródła”. Najlepszą metodą ukrywania swoich źródeł jest korzystanie z takich, które już są ukryte (nieznane/mało znane).

Chciałbym w tym miejscu wyjaśnić, że nie chodzi tu o dosłowne kopiowanie piksel w piksel, literka w literkę nieznanych układów. Chodzi raczej o przeglądanie “kreatywnego złomu” jaki nas otacza - pism, gazet, stron internetowych, gier komputerowych i odnajdywania w nich pomysłów, inspiracji, nie zrealizowanych projektów, które mogą nam posłużyć za bazę w naszych projektach.

Cztery zdania wyjaśnienia

Artykuł taki jak ten nie powinien być opublikowany bez podsumowującego i wyjaśnienia.

Google na tę chwilę indeksuje ponad 8mld stron - w moim przekonaniu niemożliwością jest, by wśród nich dowolny design nie powtórzył się przynajmniej raz. Ktoś dobry z matematyki może sobie nawet wyliczyć jakie jest prawdopodobieństwo takiego zdarzenia, oraz na ile sposobów można powtórzyć dowolny układ.

Nie oznacza to jednak, że można bezmyślnie okradać innych twórców z ich pracy i czasu. Podoba się coś - spróbuj to powtórzyć swoimi metodami.

Kiedy Apple, po wprowdzeniu iMaców, zaprezentowało swój nowy wystrój, znalazło się wielu naśladowców. Jedni pomyśleli, doskonale dostosowując ten styl do swoich potrzeb - Mail Frontier. Inni… no cóż - uSight.com.

Po piąte - drobna rada

Podglądaj, myśl, kombinuj i rób najprościej jak potrafisz. Nie sil się na techniki i technologie o których nie masz pojęcia. Z czasem dojdziesz do wszystkiego.

Szóste, zakończenie

Jak wspomniałem na początku, do skończenia tego artykułu, bądź raczej - do poruszenia tej tematyki, zainspirował mnie Cameron Moll artykułem pod tym samym tytułem - Good Designers Copy, Great Designers Steal.

Polecam ten artykuł, zwłaszcza, że wiedza zawarta w tym co napisałem i przetłumaczyłem, jest podparta przykładami z życia i twórczości Camerona oraz jego firmy.