nbw: Redefine the undefined

Just another WordPress weblog

Archive for April, 2005

Saturday
Apr 30,2005

Zrobiłem literówkę w TLD urla. Zatem jeszcze raz:

CMS Matrix to serwis, który umożliwia kompleksowe porównanie rozwiązań CMS dostępnych na rynku. Ilość kategorii i dodatkowych informacji bez wątpienia zadowoli każdego (język programowania, wymagania, cena, licencja, możliwości, dodatki i wiele innych).

Saturday
Apr 30,2005

Jak miło by było gdyby istniał jakiś serwis umożliwiający porównanie istniejących na sieci rozwiązań CMS… Hm, chwila - istnieje!

CMS Matrix to serwis, który umożliwia kompleksowe porównanie rozwiązań CMS dostępnych na rynku. Ilość kategorii i dodatkowych informacji bez wątpienia zadowoli każdego (język programowania, wymagania, cena, licencja, możliwości, dodatki i wiele innych). Dodatkowo możemy sprawdzić, które rozwiązania obecnie są najpopularniejsze, które zdobyły najlepsze oceny, a które najgorsze.

Saturday
Apr 30,2005

Closing balance na dzień 31 marca wynosił 261,451,000 NOK (korony norweskie) (closing balance na koniec 2004 roku wynosił ponad 263mln koron). W przeliczeniu po kursie z dn. 31.03.2005 jest to ponad 31mln Euro bądź bardziej obrazowo - ponad 129mln zł. Ostatecznie Opera Soft pierwszy kwartał zamknęła bilansem 220.6MNOK.

Pełne zestawienie dostępne jest tutaj. Wartości podawane są w TNOK (tysiące koron) i MNOK (miliony koron).

Drobna uwaga - jako, że Opera otrzymuje raporty sprzedaży od swoich klientów do ośmiu tygodni PO końcu kwartalnego okresu rozliczeniowego, niektóre wartości są umieszczane w zestawieniu kwartalnym z jednym kwartałem opóźnienia. Są to choćby wyniki sprzedaży telefonów komórkowych z zainstalowaną Operą. Stąd w zestawieniu za pierwszy kwartał 2005 roku można znaleźć wyniki sprzedaży z poprzedniego kwartału.

Friday
Apr 29,2005

Podobnież produkt, który wg magazynu Wired zajął 3cie miejsce w corocznym konkursie na VaporWare, czyli system operacyjny Microsoft Windows Longhorn wchodzi w końcową fazę tworzenia. Po tylu latach oczekiwania chciałoby się powiedzieć - najwyższy czas. Ale przyjrzyjmy się mu najpierw.

Zgodnie z zapowiedziami, Longhorn miał być krokiem milowym, wprowadzając nowy (rewolucyjny) filesystem - WinFS, Avalon - nowe API do tworzenia interfejsów użytkownika, Indigo - zbiór aplikacji .NET umożliwiających komunikację między programami i usługami sieciowymi, oraz wiele zmian dotyczących szybkości, stabilności i bezpieczeństwa całej platformy oparte o Next Generation Secure Computing Base (NGSCB).

Co z tego otrzymujemy? Nic.

WinFS dorobił się miana VaporWare, Indigo i Avalon prawdopodobnie będą dostępne także jako plugin do Windows XP, NGSCB prawdopodobnie spłonęło żywcem po tym, jak developerzy stwierdzili, że nie zamierzają przepisywać swoich aplikacji by dostosować je do tej idei.

Chcieć czy nie, na tę chwilę Longhorn wygląda jak faceliftowana wersja XP, która dzięki całej masie dodatków, skrótów i “widoków” ułatwia zarządzanie danymi na nośnikach. Co więcej, po tylu latach oczekiwania, biorąc pod uwagę, że większość jego kluczowych rozwiązań będzie dostępna dla użytkowników XP, można zacząć się zastanawiać, czy ten produkt w ogóle ma jakiekolwiek znaczenie i czy nie zasługuje raczej na miano XP SP3.

Niedawno, w końcu, ukazała się 64-bitowa wersja Windows. Jak można się było spodziewać, przyjęta została bez większego entuzjazmu. Na polu gdzie niegdyś czekali cierpliwie potencjalni klienci, dziś widać tylko stertę śmieci i karteczkę z tekstem “go linux”.

Co gorsza, Steve Balmer, z ciężkim sercem, musiał przyznać, że serwerowe MS Windows muszą supportować rozwiązania linuksowe, gdyż coraz więcej klientów zmierza w stronę Pingwina.

W skrócie - Windows jest słaby. Chciałoby się powiedzieć - zatem czas na decydujące, zorganizowane, uderzenie! Przyprowadzcie alternatywę!

No właśnie. Gdzie jest ta alternatywa? Jeśli chodzi o serwery, nie ma się co łudzić. Jeśli Microsoft nie wymyśli czegoś naprawdę rewolucyjnego - Linuks/Unix przejmie ten rynek. To kwestia czasu.

Jednak co z desktopem? Pomijając tu “rewelacje” o Google szykującym system operacyjny mający pobić MS W. opcje są tylko dwie - MacOS i Linuks.

Nie ukrywam, że Apple jest moim cichym faworytem. Zwłaszcza po wprowadzeniu na rynek MiniMac’a, którego cena staje się naprawdę kusząca.

Jednak jeśli Apple chciałoby przejąć kontrolę nad częścią rynku zdominowaną przez tanie pecety i system operacyjny W., musiałoby uniezależnić Mac’a od MacOSX (i vice versa). Co ciekawe - było to możliwe. W 2003 Steve Jobs powiedział, że na początku MacOSX można było z łatwością przeportować pod dowolny procesor dostępny na rynku. Niemniej nie dawno (bodajże w okolicach lutego), Peter Oppenheimer, Chief Financial Officer, powiedział, że Apple nie ma w planach udostępnienia systemu OS X na inne platformy sprzętowe.

A powinni.

Tak dochodzimy do Linuksa po raz drugi.

Niestety, pomijając tutaj całą moją sympatię dla Pingwinka - żadna z dystrybucji nie osiągnęła jak dotąd stanu, w którym można stwierdzić - oto alternatywa dla Janka Sześciopaka.

Dawno temu wydawało się, że Red Hat ma ideę i pomysł jak sprowadzić Linuksa pod strzechy. Nie miał. W zamian zaoferował stworzenie dziwnego projektu Fedora, tracąc rozpoznawalność marki. SuSE zostało wykupione przez Novell i od tej pory koncentruje się głównie na swoich Professional wydaniach. Mój faworyt - Xandros, okazał się być (także dla mnie) totalnym, wolnym, ślamazarnym niewypałem.

Obecnie nastała moda na Ubuntu. Moda jak najbardziej poprawna, gdyż dystrybucja ta zasługuje na uwagę, ale chwilami za bardzo “śmierdzi” mi chorymi naleciałościami z Debiana. Nad Gentoo spuszczę zasłonę miłosierdzia.

Mówiąc szczerze, nie jestem przekonany by środowisko Linuksowe było w stanie stworzyć “tró” desktopowe dystro. Największym problemem jest to, co zarazem jest największą siłą tego środowiska - wolność, dowolność wyboru.

Nie da się zmienić ludzi a jak głosi powiedzenie - najłatwiej przekonać człowieka, że źle robi, dając mu robić swoje. Każdy chce być liderem i mieć swój własny projekt. Owszem, zwiększa to szanse na odkrycie czegoś rewolucyjnego, ale tak naprawdę sprawia, że większość pary idzie w gwizdek. A czas tyka. Deadline to grudzień 2006 roku.

Na tę chwilę alternatywą dla nowego Windowsa okazuje się być zatem.. Windows. Longhorn, jeśli w ogóle oderwie się od ziemi, roztrzaska się na najbliższym drzewie, a jeśli Microsoft utrzyma trend portowania rozwiązań do XP, system ten zapewne pozostanie z nami jeszcze długo.

Dużo dłużej niż planował to Bill Gates.

Dla większości jest to pewnie OK. System jest dość szybki i stabilny choć jego bezpieczeństwo, jak zwykle, pozostawia wiele do życzenia.

Przy okazji Mac’a i Apple celowo nie wspomniałem o projekcie w którym maczałem palce, czyli komputerze Pegasos i systemie operacyjnym MorphOS. Oba projekty to gruszki zasypane w popiele, w dodatku cena pierwszego jest wciąż absurdalna a drugi zatrzymał się na poziomie jaki mu przepowiadałem - PowerPC’owego launchera aplikacji z poprzedniej dekady. Takiego natywnego WinUAE.

A szkoda, bo ultracichy, bezwiatrakowy komputer i system startujący poniżej 5 sekund (od włączenia komputera) to coś, co mogłoby spokojnie podbić serca użytkowników.

Sennie…

  • Filed under: jogger
Wednesday
Apr 27,2005

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował.

….

  • Filed under: jogger
Tuesday
Apr 26,2005

Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,

Ale w innym sadzie, w innym lesie -

Może by inaczej zaszumiał nam las

Wydłużony mgłami na bezkresie….

Może innych kwiatów wśród zieleni bruzd

Jęłyby się dłonie dreszczem czynne -

Może by upadły z niedomyślnych ust

Jakieś inne słowa - jakieś inne…

Może by i słońce zniewoliło nas

Do spłynięcia duchem w róż kaskadzie,

Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,

Ale w innym lesie, w inym sadzie…

Tuesday
Apr 26,2005

Ksylitol (E967) to słodzik, pozyskiwany z kory brzozy (stąd jego dawna nazwa - cukier brzozowy). Nie jest to jednak cukier tylko alkohol. Małe, białe, kryształki niczym nie różnią się z wyglądu od cukru. Także w smaku jest podobny (może minimalnie mniej słodki od cukru białego). W przeciwieństwie jednak do Aspartamu czy ekstraktu ze Stevii, nie pozostawia przykrego, gorzkawego, posmaku, oraz nie rozpada się na toksyczne związki (vide Aspartam). Stosowany jest w środkach spożywczych, pastach do zębów oraz gumach do żucia. Rozpuszczając się w wodzie absorbuje ciepło, w rezultacie roztwór się ochładza. Podobna reakcja zachodzi w ustach, przez co można stwierdzić jego obecność w danym produkcie (uczucie chłodu na czubku języka).

Ksylitol jest powoli przetwarzany w organizmie z minimalnym udziałem insuliny, wskutek czego posiada ponad czternastokrotnie niższy indeks glikemiczny od cukru. Dzięki temu jest bardzo bezpieczny dla diabetyków. Utrzymując niski poziom insuliny, przeciwdziała procesom przedwczesnego starzenia. Ponadto zawiera prawie dwa razy mniej kalorii niż cukier. Zalecany jest dla osób zagrożonych i dotkniętych osteoporozą, gdyż zwiększa przyswajanie wapnia, przywracając w ten sposób właściwą konsystencję kości. Dzięki antybakteryjnemu działaniu podnosi odporność organizmu.

Ksylitol zaliczamy do słodzików zapobiegających próchnicy. Alkohol ten nie może być metabolizowany do kwasów przez bakterie Streptococcus mutans, które wywołują próchnicę, ale nie należy pomijać faktu, iż bakterie te wchłaniają go i akumulują w postaci toksycznego fosforanu ksylitolu w swoich komórkach. Rezultatem tej akumulacji jest zahamowanie syntezy białka i wzrostu bakterii. Efekt ten odnosi się do szczepów wrażliwych względem ksylitolu.

Zwiększa przepływ śliny w jamie ustnej, oczyszcza i chroni zęby przed uszkodzeniami.
Potrafi likwidować drobne ubytki próchnicze oraz zapalenie dziąseł i ozębnej poprzez przywracanie właściwego pH śliny (dlatego przed przełknięciem zalecane jest przepłukiwanie rozpuszczonym w ślinie ksylitolem jamy ustnej - nawet już po umyciu zębów). Stosowanie ksylitolowego aerozolu do nosa ma zdolność zatrzymywania rozwoju bakterii powodujących zapalenie ucha środkowego oraz zmniejsza występowanie alergii, astmy i infekcji zatok. Ksylitol jest skutecznym środkiem przeciwko szkodliwym bakteriom jelit - np. Helicobacter pylori, której przypisuje się m. in. owrzodzenie żołądka. Ogranicza rozwój pleśni i drożdżaków - np. Candida albicans - w przewodzie pokarmowym. Zmniejsza też łaknienie cukru.

Interesująca jest możliwość znacznego zmniejszenia częstości rozwoju ostrego zapalenia ucha środkowego u dzieci (nawet o 40%) – w wyniku stosowania ksylitolu. Informację tą uzyskano na podstawie badań przeprowadzonych przez Matti Uhari z Uniwersytetu Oulu w Finlandii: dzienna dawka ksylitolu może znacząco zmniejszyć szansę rozwoju ostrego zapalenia ucha środkowego u dzieci. Stwierdzono, iż najbardziej efektywne w leczeniu zapalenia ucha okazują się gumy słodzone ksylitolem i one najszybciej pomagają przywrócić fizjologiczną funkcję trąbki Eustachiusza. Pozostałe postaci, jak cukierki i syropy są przełykane zbyt szybko i wskutek zbyt krótkotrwałego działania w jamie ustnej okazują się mniej skuteczne.

Zaleca się spożywanie do 15 g ksylitolu dziennie (ok. 3 łyżeczek). Wskazane jest dochodzić do tej ilości stopniowo. Zbyt duże spożycie bez przygotowania może skutkować lekkim rozwolnieniem, które mija w krótkim czasie, jaki potrzebny jest na zwiększenie wydzielania enzymów trawiących takie dawki słodzika. Dlatego też nie należy podawać ksylitolu małym dzieciom ze względu na niedojrzałość enzymatyczną ich systemów trawiennych. Fińscy naukowcy utrzymują, że docelowo wskazane jest spożywanie do 40 g ksylitolu dziennie.

Dodatek: Ksylitol nie jest też substancją “obcą” dla ludzkiego organizmu. Zdrowy organizm także samodzielnie produkuje pewne ilości Ksylitolu. Ksylitol znajduje się także w niektórych owocach, kukurydzy i kalafiorze. Niestety, otrzymywanie Ksylitolu z tych źródeł jest nieopłacalne.

Jedyny, poważny, problem z Ksylitolem to… cena. 0.5kg kosztuje około 40zł

Lista kursu na browsehappy.

  • Filed under: jogger
Tuesday
Apr 26,2005

Zdecydowaliśmy się założyć listę dyskusyjną dla osób chcących partycypować w projekcie.

Na listę zgłosić można się tu: http://groups.yahoo.com/group/kurs/join, i poczekać na autoryzację.

Windows XP Live CD

  • Filed under: jogger
Monday
Apr 25,2005

Nie ma co się rozpisywać na ten temat. Wszyscy wiedzą, że istnieją Live CD Linuksa, większość wie, że można samodzielnie zbudować sobie takie Live CD.

Jednak istnieje także możliwość zbudowania Live CD z Windows XP. Właściwie istnieją dwa takie rozwiązania. Oficjalne to Microsoftowy Windows PE. Nieoficjalne (a zarazem bardziej dostępne) to Bart PE.

Jeśli ktoś się dodatkowo zastanawiał, czy można stworzyć “obciętą” wersję Windows, odpowiedź jest również twierdząca. Nazywa się to Windows Embedded i znajduje zastosowanie u producentów sprzętu komputerowego, który nie pomieściłby pełnego Windows XP (np automaty do gier).

W przypadku Windows Embedded zastrzeżenie jest niemal takie samo jak w przypadku Windows PE - oficjalnie dostęp do niego jest ograniczony.

O kursie na browsehappy

  • Filed under: jogger
Saturday
Apr 23,2005

Zdecydowaliśmy się założyć listę dyskusyjną dla osób chcących pomagać przy tworzeniu kursu. W chwili obecnej lista dostępna jest na yahoogroups - kurs@yahoogroups.com. Zapisać się można przez kurs-subscribe i poczekać na autoryzację.