Moje poglądy często uważane są za kontrowersyjne. Zwłaszcza te, dotyczące relacji międzyludzkich.
Choćby stwierdzenie, że kobiety “sparowane”, zwłaszcza “trwale”, są zdecydowanie łatwiejszym “celem”, niż “wolne”.
wczoraj mialam 1rocznice slubu
moj maz jest w wielkiej brytanii
i zapomnial
zapomnial o mnie i o naszym dniu
zalosne
siedze przy kompie od 30 godzin aby tylko nie przegapic jakiegokolwiek sladu od niego..
Właśnie dlatego…
Na szczęście są jeszcze Mężczyźni na tym świecie, ale ich odsetek tylko potwierdza regułę.
Powiązane wpisy:

by Nina
08 Mar 2005 at 18:18
Dobrze, że ja nie należę do tej grupy kobiet ;>
by martinez
08 Mar 2005 at 23:16
Nie ma reguły bez wyjątków
by Cachotterie
13 Mar 2005 at 11:10
>>kobiety "sparowane", zwłaszcza "trwale", są zdecydowanie łatwiejszym "celem", niż "wolne".
Jeśli tylko potrafisz wyczuć czego jej brakuje w związku i dać jej właśnie to, a przy tym trafisz na kogoś bez bardzo silnych zasad moralnych, to niestety bardzo dużo w tym racji. Rozżalenie nie jest dobrym doradcą, ale to najczęściej widać dopiero po fakcie.
by nbw
14 Mar 2005 at 20:38
Przy wystarczająco silnym rozżaleniu zasady moralne nie stanowią problemu.