Byłem dziś w kościele. Nie, nie by wyspowiadać się przed księdzem, nie by być blisko jakiegoś tam boga. Ba, powiem więcej - tak naprawdę było dla mnie bez znaczenia czy jest to kościół. Gdyby było blisko równie dobrze mogła być to synagoga czy meczet. W końcu wszyscy ci ludzie wierzą w istnienie tej samej “postaci”, w swym zadufaniu nazywają “go” tylko inaczej.
Chodziło tylko o to by wyjść ze swoich czterech ścian, ze swojej samotni. Zmienić otoczenie i popatrzeć na ludzi, którzy autentycznie wierzą, że jest coś “ponad” wszystko z czym spotykamy się co dzień.
Siedziałem tam i w pewnym momencie po prostu się zapadłem, tak jak dawno mi się nie zdarzało. Przecież już dorosłym mężczyzną jestem. Człowiekiem, który podobnież coś “osiągnął”.
Pamiętam, że po wielu latach jednym z najpiękniejszych uczuć jakie mnie spotkało było ponowne nauczenie się, co to płacz.
Jeśli przez 5, 6, 9 lat nie płaczesz, stopniowo zapominasz co to łzy. Stopniowo, wraz z przemijaniem łez, przemijają także wszystkie inne uczucia. Wypalasz się.
W pewnym momencie stajesz przed lustrem i uświadamiasz sobie, że nawet jak chcesz, nawet jak wypada byś płakał, byś czuł to.. nie potrafisz.
Zapadasz się tylko. Zapadasz się w sobie. “Na zewnątrz twarz pokerzysty a w środku czarna dziura”.
Jestem zimny i po męsku poukładany. I zdarza mi się ranić. Ranię, jak nikt.
I stojąc tam też się zapadłem, tym razem nie mogąc powstrzymać łez.
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.
7 Responses for "Spowiedź."
bingo!
Ostatnio plakalem po raz pierwszy od wielu lat. Uswiadomilem sobie, jakze bylem glupi, wierzac w swoja 'meska twardosc' i szczycac sie tym, ze nie uzewnetrznialem swoich uczuc wzgledem nawet swoich bliskich.
Teraz wiem, ze bylem glupi.
A ja być może w przeciwieństwie do wielu ludzi uważam, że płacz bardzo męski jest. A płaczących mężczyzn obok (nie licząc mojego brata) widziałam zaledwie trzech. I to było coś naprawdę pięknego.
Nine: o! To ja byłbym dla Ciebie wzorem męskości!
Ale mnie jakoś wcale ten "przejaw męskości" nie cieszy…
A powinien
argh.. a mialem cos napisac, chust. moze pozniej
o. lustro ma szarlotkę.
Leave a reply