Na czwartek mnie miła pani sekretarka umówiła na spotkanie ze sponsorem sekcji piłkarskiej ŁKS Łódź Danielem Goszczyńskim. Jestem zdumiony. Na liście pozostaje zatem obecnie jeszcze Jacek Ziober, Roman Kosecki a później zobaczymy.
Mówiłem już, że jestem uparty?
Powiązane wpisy:

by Nina
11 Jan 2005 at 21:06
Nie trzeba tego mówić. To się wie.
by jacek.jogger.pl
11 Jan 2005 at 21:29
Czyżby kibic ŁKS? Bratnia dusza?
by nbw
11 Jan 2005 at 21:32
Czy kibic.. hmm.. nie chodzę na mecze, nie śledzę każdego wyniku ale mam możliwość i chciałbym sprawdzić, czy można ten klub wypromować i zmienić klimat wokół niego panujący. Dlatego właśnie próbuję się skontaktować z OSTR, Goszczyńskim, Koseckim, Ziobrem i innymi "znanymi" osobami mającymi coś z ŁKS wspólnego. O, ze Stanisławem Terleckim też spróbuję. Ale wszystko zależy od wyniku rozmów z Goszczyńskim.
by jacek.jogger.pl
11 Jan 2005 at 21:52
Trzymam więc kciuki za sukces. Napisz koniecznie co z tego wyszło.
by dzolnierz
13 Jan 2005 at 15:26
Ten, no. Kibicem to ja nie jestem, ale ten Kosecki? To on nie bardzo miał coś wspólnego z ŁKS. Mogę się mylić…