Na czwartek mnie miła pani sekretarka umówiła na spotkanie ze sponsorem sekcji piłkarskiej ŁKS Łódź Danielem Goszczyńskim. Jestem zdumiony. Na liście pozostaje zatem obecnie jeszcze Jacek Ziober, Roman Kosecki a później zobaczymy.

Mówiłem już, że jestem uparty?

Powiązane wpisy:

  1. Cynicznie przeglądając prasę.
  2. O mailerach.
  3. Pean o Fireworksie
  4. nieobecność do odwołania