Jan 8, 2005
Z wolnej ręki
Zaczynam cierpieć na brak tableta. We Freehandzie się naprawdę całkiem miło rysuje… freehandem, szkoda tylko, że wyćwiczenie łuków myszą to już wyższa szkoła akrobatyki…
A poza tym – kto zabrał wszystkie ficzery?!
Powiązane wpisy:
Jakby uczyli Cię od podstawówki pisanie ręczne myszą to byś nie miał problemów
, no ale niestety uczyli pisać długopisem (tudzież piórem)
mnie uczyli myszką
w domu ;P