M2 się mi nie przyjął. Thunderbird również nie. Są miłe, ale “trącają myszką”. Outlook odpada. Zatem wygląda na to, że pozostaje mi good’ol’ Toperz… Jeszcze tylko żeby nauczyć go “kminić” spam..
Walczył może kto z The Bat! i BayesIt?
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.
7 Responses for "O mailerach."
Mój tatuś notorycznie walczy z nietoperzem
Co do zwalczania spamu mailerem The Bat! polecam stronę - http://hamster.thebat.pl/ z poradami.
(Disclaimer: nie znam się na windzianych mailerach, używam Thunderbirda w pracy, bo mam jeszcze do wyboru Outlooka, a nie widziałem innych w życiu)
Thunderbird się nie przyjął, bo…?
Nie jestem fanatykiem M2, ale jak na razie spisuje się najlepiej, przynajmniej w porównaniu do KMail, Thunderbird i Evolution. Świetnie filtruje spama, jest zawsze pod ręką, kiedy przegląda się www i ma parę innych udobstw (które pojawiają się np. w gmail).
Thunderbird idealnie odpowiada moim potrzebom. Evolution miewał różnego rodzaju "zawieszki". A Nietoperz jakiś taki mało przyjazny…
Mnie też pasuje Thunderbird. Używam go do przeglądania newsów i jestem zadowolony. No i te rozszerzenia. Miodzio. No i jest odporny na nagły reset, czego niestety nie da się powiedzieć o 40tude Dialog.
Grupy dyskusyjne też miło się obsługuje Thunderbirdem. Swego czasu używałam go jako czytnika rss, ale od kiedy odkryłam Sage, z tej opcji Thundera zrezygnowałam.
Leave a reply