OSError: [Errno 2] No such file or directory: ‘/usr/share/fonts/misc/encodings.dir’
“Baudzo to lubiem”. Zwłaszcza po 12 godzinach upgrade’u
W sklepach tak gdzieś w połowie lat 90tych poprzedniego wieku (jak to brzmi.. jakby tu już co najmniej dekada minęła) popularne były takie napisy jak “Kredyt umarł, kryzys żyje - kto nie płaci ten nie pije”.
Niemal czternaście lat po wyklikaniu swojego pierwszego “Hello you cock-sucking World” w Atari Basic i Z80ASM, osiem lat po kliknięciu swojego pierwszego “cześć wam” na ircu, sześć lat po kliknięciu swojego pierwszego <HTML>, dnia 2.XII.2004, czuję się kurewsko zmęczony tym wszystkim.
Czuję fizyczną niechęć do wszystkiego co zawiera w sobie stdio.h, html, wszelkie rodzaje nawiasów, kropek, klas, identyfikatorów, namespace.
Patrzę na umowę i widzę “termin zdania projektu: 6 grudnia” a mi marzy się domek na pustkowiu, w lesie. Okolica przysypana śniegiem. Kubek gorącej herbaty i stara maszyna do pisania. Marzy mi się kominek i ukochana kobieta leżąca na łóżku i czytająca książkę. Marzą mi się nocne spacery a potem budzi mnie jazgot telefonu. Jak pstryczek w nos - “wejk ap nijo; zostało ci 1900 linii kodu napisanego przez analfabetę programowania do przepisania”
Taak, chwilami mam ochotę rzucić to wszystko w cholerę. Ale po kilku chwilach przychodzi myśl - i co ja bym robił bez tego…?
Gdzie to ja skończyłem? Ach tak… <xsl:value-of….
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.