Odkąd pamiętam, zawsze podziwiałem twórczość kobiet. Podziwiałem je i uwielbiałem tworzyć projekty (stron, bajek, grafik) z kobietami.
Pasjami kochałem patrzeć jak tworzą. Czułem też swoistą zazdrość widząc tę swobodę w doborze środków i tę oczywistość w zestawieniach, zdawałoby się - absurdalnych.
Doszedłem nawet do tego, że da się na pierwszy-drugi rzut oka dostrzec, czy pracę wykonywał mężczyzna czy kobieta.
Prace mężczyzn są pod wszelkimi względami poprawne, ale brakuje im tego ulotnego “czegoś”.
Są zgodne ze standardami, czyste, schludne, poprawne. Wzorowe. Definiowalne.
Kobiety nie zawsze dorównują mężczyznom pod względem znajomości tego wszystkiego, a jednak to ich dzieła są bardziej ekspresyjne, nieprzewidywalne. Żywe.
Wystarczy zestawić obok siebie dzieła, choćby, Borisa Valejo i Julie Bell. Oboje są niesamowici, ale to jej prace budzą więcej emocji.
Proces nauczania, oceniania, proces bycia “poprawnym”, zabija kreatywność. Przypomina mi to powiedznie: “każdy wie, że jest to niemożliwe, aż przychodzi taki jeden, który o tym nie wie i właśnie to robi”…
Może właśnie dlatego tylu geniuszy to samouki?..
PS. Tkwię jak list butelce, w stanie zawieszenia. Mój, pożal się boże, stały dostęp do internetu, przerodził się w stały, zalagowany, dostęp do irca. Nie wiem ile to jeszcze potrwa - na ten czas, zawieszam swą działalność w sieci. Może to, jeden z wielu, znak, że czas znaleźć sobie inne zajęcie? Dobranoc.
Hollywood movie studios launched new legal action Tuesday against operators of sites that help connect people to movies on three major peer-to-peer file-sharing networks.
In the United States and the United Kingdom, the Motion Picture Association of America, the main lobbying arm of U.S. film studios, filed civil lawsuits against more than 100 operators of BitTorrent “tracker” servers that point to locations where digital files of movies, music and other content can be found.
Jon Hicks opublikował podsumowanie roku 2004.
Z mojego punktu widzenia, warto zwrócić uwagę na wybór Top 3 przeglądarek dla MacOSX:
A zwłaszcza na komentarz:
Ah, Omniweb how I love thee. The latest beta build is an almost perfect balance of features and performance. When I use other browsers,
it just makes me pine for its doing-anything-with-them tabs, form editor and oodles of other things I can only do in OW. The interface
isn’t perfect, but hopefully that’ll be improved in the future. Sorry Firefox, you’re not quite there yet, although you were good enough
to make it to 3. Camino has possibilities, but is still too bare bones for me. I’ve been really impressed by the latest Opera, with its
combination browser/email/rss reader, but while being fully featured, it looks like a dogs dinner on the mac..
Interesujące słowa jak na twórcę logo i ikon dla Firefoxa i Thunderbird’a.
http://www.scss.com.au/family/andrew/o7/firefox/
Dzięki domelu.
Dzisiejszy dzień dobry jest.
W głosnikach zawodzi (póki może) Natalie Cole - Ev’ry time we say goodbye. Wtóruje jej Vangelis z muzyką z Blade Runnera..
Moje życie: Cztery ściany samotności, sufit marzeń, twarda podłoga rzeczywistości…
Marzeniem Jarosława Wałęsy, syna byłego prezydenta jest kariera didżeja. “Super Express” zapytał Dodę, czyli Dorotę Rabczewską, która meandry show-biznesu ma w małym palcu, jakiej rady udzieliłaby w związku z tym przyszłemu prezenterowi muzyki.
Myślę, że tu i ówdzie to ona miewa znacznie więcej…
Wiesz może jak w Premiere zapisać wycięty fragment filmu? I do tego fragmentu dokleić następny?
Wie ktoś? Bo ja Premiere widziałem ze dwa razy w życiu, z czego jeden raz była to gra na Amigę.
Ciekawe ile jeszcze wody w Wiśle upłynie nim jajogłowi malkontenci zrozumieją, że Open Source != odżywianie się praniczne* i dzielenie własnymi żonami**.
*) Czyli, że tworzenie czegoś OS oznacza wyrzeknięcie się dóbr doczesnych.
**) Choć, podobnież, najlepsze żony to cudze żony.
W kilku miejscach byłem pytany, bądź komentowałem, dlaczego Microsoft konsekwentnie opiera swoje kolejne produkty o, bądź co bądź, niezupełnie “swoje” jądro NT.
Najczęściej wspomina się stabilność oraz szybkość. Jednak to niezupełnie mnie przekonywało - biorąc pod uwagę, że mimo wszystko NT’ki zrywały w pewnym stopniu z kompatybilnością w dół.
Powód musiał być inny i to, co zwróciło moją uwagę, to fakt, że kurczowe trzymanie się architektury x86 byłoby dla Microsoftu i Windows samobójstwem. x86 się starzeje w niesamowitym tempie i x86_64 to tylko przedłużenie agonii. CISC odchodzi na emeryturę a zastąpić go może jedynie RISC, bi-endian, 64bit.
A RISC to przede wszystkim już nieco zapomniane Sparc’i oraz PowerPC.
Teraz zagadka. Na jakich procesorach działał Windows NT?
Tik tak tik tak tik tak. Odkładamy karteczki na bok ławki. Ci co odpowiedzieli PowerPC i Sparc wygrali “łup w łeb”.
Dlaczego o tym piszę? Ano.. właśnie dlatego:
We are not sure which one of G5 machines Microsoft wants to send to developers, but yes it will be a Mac G5. It’s kind of funny but you have to remember that XboX 2 uses a RISC CPU and is not Intel X64 compliant CPU anymore.
It will be funny to see this G5 machine running some kind of Windows OS.
Chodzi oczywiście o XBoX2.
G5 to w chwili obecnej jeden z najpotężniejszych przedstawicieli procesorów z rodziny… PowerPC…
Swoją drogą to zabawne, bo Linus był przeciwnikiem PPC.
Dla tych którzy z jakichś powodów nie mogli wysłuchać anonsowanej przeze mnie audycji, a chcieliby usłyszeć legendy demosceny i ich wypowiedzi na temat demosceny dawnej, wszystko okraszone eksperymentalną muzyką elektroniczną grup ITOA oraz nowym wydaniem Aural Planet…
Nazywam się Tomasz Staniak, zajmuję się prowadzeniem/tworzeniem projektów internetowych. Na blogu przeczytasz o tym, co mnie interesuje a także z czym jestem związany zawodowo.