Mając chwilę wolnego, postanowiłem się przebootować pod Gentoo (od tej pory zwane przeze mnie Żętó) i sobie pokonfigurować.
Nie to bym stał się fanem tej dystrybucji – jest to właściwie niemożliwe z wielu powodów, ale ot, postanowiłem sobie zmarnować kilka GB nowego dysku na kolejny system.
I tak sobie konfigurowałem, aż z ciekawości rzuciłem okiem na instalację i konfigurację ALSA. Właściwie wczytałem się w nią, gdyż do tej pory robiłem to po swojemu.
Przede wszystkim, po instrukcji i sposobie jej pisania, możnaby wysunąć wniosek, że jest nastawiona raczej na przeciętnego klikacza, który chce być kul i trendi na kwadracie – mieć “zoptymalizowane” żętó. Tłumaczyłoby to dlaczego niektóre opisy przypominają wyważanie łomem otwartych drzwi.
W tej perspektywie, instalacja ALSA’y przypomina wyważanie, popularnych niegdyś, koralików w drzwiach, za pomocą bomby o sile kilku megaton…
Ogólnie dystrybucja nie jest zła, jestem pod wrażeniem wkładu włożonego w Linuksa w ogóle (jeśli masz jakiś problem z Linuksem, prawie na pewno jego rozwiązanie znajdziesz na forum/w dokumentacji Gentoo), ale nie byłbym sobą gdybym nie pozwolił sobie na odrobinę cynizmu.
Używanie Gentoo przypomina mi dowcip jak to Japończyk pyta Japończyka co widział na wycieczce w Paryżu a ten mu odpowiada “nie wiem, jeszcze nie wywołałem zdjęć”. Parafrazując:
- I jak twoje Gentoo?
- Nie wiem. Jeszcze nie skończyło się kompilować.
Powiązane wpisy:

by Dexter (MG)
09 Dec 2004 at 08:05
Moje się skończyło kompilować i jest ładne
by nbw
09 Dec 2004 at 08:06
/exec -o emerge -pU world | genlop –pretend
by Dexter (MG)
09 Dec 2004 at 08:15
O, ale ładne narzędzie ten genlop ;P
"Estimated update time: 17 hours, 41 minutes.", ale to dlatego że nowe KDE w tym jest (no i Wesnoth też jest troche duży
)
by nbw
09 Dec 2004 at 08:19
Przydatne, przydatne. Zwłaszcza gdy trzeba sobie zaplanować następny dzień
Cóóóóżżżż… liczymy wszystko. Samą konsolą mało kto żyje
by nbw
09 Dec 2004 at 08:21
Poza tym, gdy skończy się akutalizować, zapewne będą już nowe paczki co prowadzi do mojego kolejnego cynicznego powiedzenia – "gentoo się nie używa, gentoo się kompiluje"
by Dexter (MG)
09 Dec 2004 at 08:22
eee tam, przesadzasz
by nbw
09 Dec 2004 at 08:25
Cynicy tak już mają
by Nina
09 Dec 2004 at 09:48
Czy ja już mówiłam Tomeczku, że Cię aj law ?
Tego mi trzeba było z rana :*
by domelu
09 Dec 2004 at 12:12
jedyna uzywala dystrybucja jest pld ktorego nie ma, czyli nic nie jest uzywalne
by domelu
09 Dec 2004 at 12:12
s/uzywala/uzywalna
by martinez
09 Dec 2004 at 13:03
Ale kto mówi o używaniu?! To już nie wolno patrzeć, jak się ładnie w kółko kompiluje? Wszystkie te flagi, optymalizacje itd są po to, żeby następnym razem kompilowało się już o 1.2% szybciej. A wy o jakimś używaniu. ;P
by Nina
09 Dec 2004 at 13:31
/me się właśnie doprowadziła do stanu używalności
by MareviQ
09 Dec 2004 at 20:48
niah: 1. kompilowanie systemu jak sie spi jest bardzo fajne
2. konsola tez jest bardzo fajna – niestety, teraz rzadziej laduje w niej na dobre (bo rzadziej zdarza mi sie cos spieprzyc) ale jak sie juz w niej wyladuje to sie odkrywa sile prawdziwego multiiaskingu
by martinez
09 Dec 2004 at 20:50
Faktycznie, rysowanie w konsoli to coś, co tygrysy lubią najbardziej.
by dzolnierz
10 Dec 2004 at 18:31
Gentoo? To to distro czyjego użytkownicy nie umieją czytać dokumentacji i używać google.com?
by dzolnierz
10 Dec 2004 at 18:32
s/czyjego/którego/g
by martinez
13 Dec 2004 at 16:47
Jasne. Począwszy od klikalnego instalatora nic już nie trzeba robić.