nbw: Redefine the undefined

O Sieci, standardach i róznych takich…

Archive for November, 2004

Boeing 737

  • Filed under: jogger
Thursday
Nov 25,2004

SEATTLE — Picture the Boeing 737 — the small, stocky jetliner that’s the workhorse of hundreds of airlines around the world. Now picture the 737 with missiles slung under its wings and a bomb bay in its belly.

Boeing is gearing up to modify its ubiquitous twin-jet, single-aisle airliner into a Navy patrol bomber called the Multi-Mission Maritime Aircraft, or MMA. The plane will have a variety of sensors to pinpoint a submarine’s location: anti-submarine radar, an electro-optical-infrared camera and Magnetic Anomaly Detection, or MAD. Rotary magazines will drop sonar sonobuoys.

Pysznie!

Widać Boeing’a zaczęły inspirować ataki na WTC z 11 września i uznał, że po co marnować samoloty cywilne, skoro można do zabijania zrobić specjalną wersję - wojskową.

Więcej informacji

Ty też możesz być PATENTED.

  • Filed under: jogger
Thursday
Nov 25,2004

Tak wygląda sklep internetowy

Edgy

  • Filed under: jogger
Wednesday
Nov 24,2004

Dreamweaver 7MX to bardzo dobre narzędzie. Rili.

Przede wszystkim - jest ładny. Eye-catchy!

Ma ładnie wyprofilowane tab’y, dużo opcji, jest kolorowy i ma ładną ikonkę.

BA! Ma WIELE ikonek. Przepraszam - wiele ŁADNYCH ikonek. Wiele ładnych, landrynkowatych, ikonek.

Czy wspominałem już, że ma ładną ikonkę? I ładną nazwę też. Taką catchy - profesjonalną.

I sam Jeffrey Zeldman opisuje Dreamweavera w Projektowanie serwisów WWW.

Tylko… droga Macromedio - ja rozumiem, że MacOSX ze swoją akceleracją 3D dla przezroczystych okien, dynamicznych cieni i anonimowanych (autentyk z xp - jak macie wersję polską, najlepiej bez service packów to można znaleźć w “szukaj”) ikonek jest wspaniałą platformą dla tak “edgy” produktu. Windows, niestety, nader często ma problemy z akceleracją paska start, nie mówiąc już o problemach z akceleracją samego siebie.

Reasumując - tak, D7 MX to wspaniałe narzędzie, zwłaszcza jeśli ktoś lubi spędzać długie zimowe wieczory przy tweakowaniu plików XML i szukaniu oczywistych opcji w menu.

Faktycznie jest zgodne ze standardami (pod warunkiem, że użyszkodnik się trochę zna i nie boi się włączyć odpowiednich opcji w konfigu) oraz potrafi zmienić charset.

I oczywiście - już po kilku chwilach można osiągnąć 100% wydajność.

…pod warunkiem, że w prostszym edytorze mieliśmy 150%*…

*) 50% idzie na obsługę tych wszystkich menu i porozstrzelanych paneli. Pewnie po jakimś czasie da się do tego przyzwyczaić. Mi po pół roku się jeszcze nie udało…

Beztytulnik #1

  • Filed under: jogger
Wednesday
Nov 24,2004

Było śniegu za kostki - wczoraj nie było go wcale.

Dziś jest po kolana.

Blah blah…

  • Filed under: jogger
Wednesday
Nov 24,2004

Użycie skryptów JS służących do “hasłowania” stron powinno urywać ręce.

Ukochana, to był sen…

  • Filed under: jogger
Monday
Nov 22,2004

Że się wkrótce do mnie odezwiesz,
tak mi pod drzwiami skłam,
…z czasem zamień się w taką poezję,
którą jesteś… którą byłeś - ty sam.

Nie wytrzymałem…

  • Filed under: jogger
Monday
Nov 22,2004

Unia Europejska powinna wypracować plan działania w stosunku do Ukrainy, który by dawał Ukraińcom perspektywę przyjaznych, trwałych, intensywnych stosunków z UE - mówił Belka.

To może jakiś lubrykant? Wazelina chociaż…

Sport upadł

  • Filed under: jogger
Monday
Nov 22,2004

W moim mieście, w centrum Polski.

Jeden donosi na drugiego, drugi na trzeciego a wszyscy lecą na zbity pysk. A ja czuję, jakby mi ktoś serce wyrwał.

I właściwie nie rozumiem dlaczego.

X.Rut pisał, że lecąc samolotem spotkał kiedyś “rodaków” raczących się wodą ognistą i głośno komentujących wszystko i wszystkich, słowami uznawanymi powszechnie za niecenzuralne.

Przemówienie im do rozsądku mową mickiewiczowską nie poskutkowało. “Stul pysk!” wprost przeciwnie.

Zatem oszczędzę sobie pisania tak zwanych listów otwartych do gazety, oszczędzę sobie szarpania swych nerwów i dodam “Rób swoje i rób to dobrze!”.

I dobrze by było, by stało się to mottem każdego, kto ma zamiar robić w życiu coś więcej niż gapić się w telewizor - “Stul pysk. Zajmij się sobą, rób swoje i rób to DOBRZE.”

Niech każdy myśli o sobie, a będzie o wszystkich pomyślane

  • Filed under: jogger
Sunday
Nov 21,2004

Tak się złożyło, że swego czasu, mając swoisty nóż na gardle, szukałem pracy zagranicą - głównie w UK.

Z biegiem czasu okazało się, że ten nóż to był scyzoryk, właściwie to plastykowa zabawka, niemniej co i rusz jestem informowany, że moje CV trafiło do kolejnego pośrednika, który NA PEWNO znajdzie mi job, “soon”*.

Poza tego typu rozkosznymi informacjami, mój nietoperz codziennie, a nawet parę razy dziennie (wszak w UK obecnie jest “boom” ofert, przy czym jak ktoś nie ma znajomości - to pracy oficjalnie nie ma) jestem atakowany ofertami od agentów czy portali pośredniczących.

Niektóre oferty są doprawdy ROZKOSZNE!

Zatem czytamy - jako potencjalny web designer, zajmujący się klikaniem layoutów do intranetu masz obowiązek znać choć jedną rzecz z: DHTML, XHTML, CSS, DOM, XML, XSLT, Telnet, wszystko zgodne z W3C, WAI, S508, ECMA itd.

W porządku - żyjemy wszak w XXI wieku i nikt kto poważnie myśli o zajmowaniu się tym fachem nie powinien, czytając tego typu mądre skróty, myśleć sobie - wtf?

Teraz tylko, hmm.. telnet? WTF? Że niby telnet host 80; GET /? ;>

Czy może “tę stronę najlepiej oglądać przez telnet na port 80″

Tego typu kwiatków jest więcej. Pomijając tu sytuacje, w których takie błędy są zamierzone (tak tak, sprawdza się w ten sposób czy potencjalny pracownik faktycznie się zna na swoim fachu), wielokrotnie zdarza mi się sądzić, że do układania tych ofert służy ten sam engine, który układa horoskopy w tabloidach.

Ot, ze zbioru mądrych skrótów i nazw (HTML, XHTML, CSS, XSLT, XML, Java itd), zbioru liczb (1,2,3 itd) i zbioru trendi określeń (geek, nerd..) uzupełnionych o zwykły język, losowane są oferty pracy pasujące do oferowanego stanowiska.

W ten sposób dowiadujemy się, że sprzątaczka powinna znać się na standardzie programowania X i mieć 8 letnie doświadcznie w standardzie Z.

I wszystko jest okej. Aha, nie.. jednak nie. Standard Z istneje dopiero dwa lata…

Definicja słowa “soon” - “pewnie jeszcze w tym roku”. Jest to alternatywa dla słowa “za dwa tygodnie”, które znaczy - “sądzimy, że jeszcze w tej dekadzie.”

Z przymrużeniem oka..

  • Filed under: jogger
Sunday
Nov 21,2004

Microsoft planuje wydać nowego Windowsa, kumulującego w sobie najlepsze cechy swoich braci (NT, CE, Me).

Nowy produkt ma nazywać się - Windows CEMENT.