Choć scena umarła na początku lat 90tych (właściwie to dogorywa do dziś), muzyka tego środowiska ma to COŚ w sobie czego mi dziś brakowało – http://www.scenemusic.net/
PS. Oczywiście, nie wszystkie utwory pochodzą z Amigi
PS2. Tylko dla tych którzy potrafią zdzierżyć typowo komputerowe brzmienia (bądź są za młodzi by pamiętać MOD’y, XM’y, IT’y, ST, czy inne SID’y
Powiązane wpisy:

by Radysh
18 Jun 2005 at 19:34
Uuuu! Modułki za Amisi są najlepsze, szkoda że moja 1200 z 30/50 wymięka(ła) w multimodach przy maksymalnej jakości(AHI rulaa!)Ale zawsze maks głośność była mimo że wol(ałem)ę metal(darujcie ale samplowane efekty: distortion, metale… to raczej kiepściutko wychodziły) ach łezka się w oku kręci… A Amisia stoi obok klona z "pientium" i "robi" ładne napisy w Scali do filmu rip.. echem z dvd(przyklejone będą do filmu a co!
by Radysh
18 Jun 2005 at 19:47
Aaa, zapomniałem dodać że jak kolega kloniarz(Hi Michał) Przyniósł nagrywarkę od starszego z pracy(nie napiszę gdzie bo…) i podłączyliśmy ją do mojej Amisi to byłem w szoku komputer ją(nagrywarkę) wykrył a program z któregoś "MA" pozwolił wypalić cd-rw(to było chyba w 1995/7)(szkoda że razy 1 bo płytka była razy dwa)oczywiście dane były z FFS z takim dzewem katalogów że kolesia winda tak zgłupiała… chłe,chłe,chłe, i bidulek nie posłuchał modków amigowych ani nie pooglądał obrazków "Lazur`a"(chylę czoła). A najlepsze to to że Amisia bez problemu tą płytę odczytywała…